Posts Tagged Najmita

Między młotem a brzegiem pucharu

13 marca 2017

Dopiero co marudziłem w Wypluwkach o swoich planach na nowy rok, a tu szast-prast i mijają dwa miesiące… Udało mi się w tym czasie odhaczyć dwie świetne wyprawy w zaśnieżone góry i rozpocząć sezon motocyklowy, a tu odzywa się QC o wywiad do „Między młotem a kowadłem”. Myślę sobie „do radia już nie jeżdżę, to mogę sobie pozwolić!”. No i oto jest: wywiad ze mua!

No ale to nie jest tak, że nic nie robię. Niby 2 miesiące to już jednak 1/6 roku (jedna ścianka na kostce! to nie w kij pierdział!), ale odnosząc się do planów z początku roku coś się udało:

  • figurkowo: Imrik pomalowany! Na zdjęcia przyjdzie poczekać, jak na te śliczne statki z Dreadfleet’a, co to się ich aparat nie ima ;)
  • (więcej…)

Wypluwki #4 – Noworoczne postanowienia

5 stycznia 2017


Fragment „Stworzenia Adama” Michała Anioła

Jak Wam pewnie wszystkim wiadomo, jest jedna metoda, żeby przez 365 dni się za coś nie zabrać – wystarczy to sobie postanowić w Nowym Roku ;)
Nie planuję jednak ani wyprawy na siłownię, ani zmiany pracy, chociaż jakby ktoś chciał się ze mną wybrać do szkoły tańca to nie pogardzę… ale od lutego! ;)
Mimo to, gdy tak sobie na zakończenie roku podziwiałem zachód słońca ze Śnieżki, czy teraz gdy pakuję sprzęt na wyprawę do kopalni, stwierdziłem że warto by było jednak pozostawić coś na piśmie. Nowy rok, nowy cykl, nowe cele i marzenia – coś z tym fantem trzeba zrobić. Co więc stary najmita sobie zaplanował? (więcej…)

Wypluwki #3 – Czekając na wenę

15 czerwca 2016


Fragment „Pychy” Pietera van der Heydela

Jest połowa czerwca. Mój ostatni wpis na Najmicie pochodzi z 2 lutego i opisuje Frostgrave do połowy. Podręczniki do systemu leżą na półce i się kurzą, a prosty i naprawdę fajny system nie doczekał się wielkiej kampanii z powodu braku rozkładu normalnego w rzutach k20. Nie żebym miał coś przeciwko k20, ale po tym jak w którymś momencie przeczytałem wypociny typu „balans w rzutach gwarantuje to, że naprawdę kiepskie wyniki mają taką samą szansę powodzenia jak te naprawdę fajne”, to aż mi krzywa Gaussa opadła.

To nie jest tak, że nic w tym czasie nie robiłem. Fakt, malowanie figurek ograniczyło się do Kosmicznych Wilków kolegi, a makiety kartonowe z braku weny poszły w kąt, była jednak masa innych rzeczy, którymi warto było się zająć- przyszła wiosna, masa klubowych planszówek czekała na rozegranie, koledzy uparli się na regularność sesji RPG, strzelanki nagle wyrosły jak grzyby po deszczu, wraz ze słońcem wrócił motor. Wybaczcie, ale wena musiała poczekać ;)

Czy jednak na pewno? No właśnie nie. Te cztery miesiące naprawdę kreatywnie obrodziły, na dodatek na tyle, że nie miałem w ogóle czasu na to, by o tym napisać. W dodatku robione przy tym zdjęcia w tak małym stopniu oddawały ideę, że nie było sensu ich gdziekolwiek publikować, zwłaszcza tutaj. Jednak jeśli to czytacie, wniosek może być tylko jeden – właśnie o tym piszę. O czym? O wszystkim, o czym jeszcze pamiętam!
(więcej…)

Heresya: Historia Świata

10 lutego 2014

Kto wiedział wcześniej, ten czekał. Kto nie wiedział, ten wie teraz. Na moim dysku od jakiegoś czasu zalega już projekt systemiku bitewnego w realiach fantasy. Nic odkrywczego- kolejny skirmish na dowolne modele, jakich w internecie multum i w który grają głównie autorzy z kolegami. Chciałbym powiedzieć że z tym będzie inaczej, ale na szczęście jestem realistą ;) (więcej…)

Najmitowe HRy do Mordheim

30 października 2013

Dużo się już tu u nas HRów narobiło. Jedne lepsze, inne gorsze, jeszcze inne po prostu średnie. Jak się w nich połapać i jak sami to robimy? Oto przed Wami .pdf z czterema głównymi modyfikacjami zasad z których korzystamy. Chciałem to nazwać „szkołą poznańską” albo „poznańskimi HR”, ale mój poziom narcyzmu okazał się niestety niewystarczający…
(więcej…)

Najmitowa polityka prywatności

22 marca 2013

Jako że mało nam w kraju bezsensownych ustaw, podporządkowując się najnowszym informujemy o tym, co następuje:

Tak, strona zapisuje ciasteczka.
Nie, nie wiemy po co, ale głównie chodzi o zaznaczanie tego, który link był kliknięty, a który nie.
Nie bardzo chce nam się to zmieniać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zechcielibyśmy użyć Waszych nagich fotek w reklamach.
Korzystając z tej strony akceptujesz ten fakt.
A jak nie chcesz, to nie korzystaj.

Pozdrawiam!
Admin

Życzenia na Nowy Rok

31 grudnia 2012

Wy, którzy dziś w nocy, gdy będziecie zachlewać się jak świnie i pławić się w swojej beztroskiej ignorancji czekając na Nowy Rok, przeżyjecie chwilę zwątpienia. Ten ułamek sekundy, w którym Wasze umysły uświadomią sobie, jak blisko było do Końca…
Właśnie wtedy pomyślcie o tych anonimowych bohaterach, którzy w tej jednej chwili uratowali świat i pozwolili Wam na spokojne przeżywanie kaca następnego dnia.

Dziś w nocy złóżcie hołd tysiącom geniuszy łatających dziury w czasoprzestrzeni, barbarzyńców mordujących odwieczne zło, pomysłowych nastolatków zatrzymujących nowe źródło epidemii zombie z samym jego zarodku, czy bohaterskich kosmicznych marines z gwiezdnej floty, poświęcających się po to, by hordy robali nie pożarły Waszej planety.
Wypijcie ich zdrowie, aby później w radości i błogiej nieświadomości móc przeżyć swój nowy, 2013 rok.

A reszta odmaszerować. Świat na Was liczy!

Z okazji Okazji: Rag’na’Rock’n'Roll!!!

Takie życzenia złożyłem dziś swoim znajomym na FB, ale myślę że Wam, równie pokręconym geekom czytającym czasem tego „bloga”, też się należały. Oby nowy, 2013 rok nazwać można było każdym przymiotnikiem poza „nudny”!

Życzy
Karol z familią i przyjaciółmi
… no i koty też ;)

Wpis świąteczny

24 grudnia 2012

Koniec świata wszystkich zawiódł i nie przyszedł, i teraz trzeba się męczyć ze świętami. Niech Wam nie dają się we znaki i przejdą bezstresowo, bo tak i już!
W prezencie ode mnie brak nudnego wpisu i stara jak świat, ale wciąż na czasie- piosenka!

Ho! Ho! Ho! Sigmar w zoo!
Byle do Sylwestra!

Wpis porządkowy

6 października 2012

Dla mało spostrzegawczych wiadomość na dziś: przywróciłem KANTYNĘ.
Nie spodziewam się tam nagle zalewu wpisów, ale naprawdę przydawała się jako skrzynka kontaktowa. Gdyby ktoś chciał wywalić mi z żółcią w kwestii nadmiaru komiksów, to zapraszam.

Dzisiaj można sobie odpuścić nowe, merytoryczne wpisy i zwyczajnie posłuchać tandetnej muzyczki. Nie żeby zapowiadało to jakiś muzyczny kącik, bo tylko jeszcze tego tu brakowało, ale zwyczajnie mam powody do świętowania długo oczekiwanej kompletności ;)

To by było na tyle, dziękuję za uwagę!

Wypluwki #2 – O losowości w grach

2 października 2012


Lucas van Leyden „Gracze w karty” (fragment) początek XVIw.

Jakiś czas temu przyszło mi poświęcić jeden z letnich weekendów na szkolenie w zakresie terapii patologicznego hazardu. Lata skupiania się na grach, przyglądania mechanice, poszukiwania ciekawych zastosowań w edukacji czy szkoleniach, aż tu nagle przyjrzenie się mrocznej stronie zjawiska. Szkolenie szkoleniem, wiedza wiedzą, ale w głowie na dłuższy czas utknęła mi jedna z myśli rozbijająca się o faktyczną losowość czy przewidywalność gier.
(więcej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków