Posts Tagged Mordheim

Bojowe psy

21 maja 2019


Te słodziaki znajdują się w wypraskach krasnoludzkiej piechoty z Mantic Games. Na ich pancerzach znajdują się uchwyty jak na walizkach, za które niby te krasnoludy je chwytają, żeby rzucać nimi w przeciwników i w ten sposób dezorganizować ich szyk. (więcej…)

Ogary Chaosu

30 kwietnia 2019


Miało być dziś o Pyrkonie, ale stwierdziłem, że nawet ja nie zniosę swojego pierdzielenia na temat własnej starości. Nie chce mi się pisać, nie chce mi się sprzątać ani malować figurek.
Siedzę sobie na przemian oglądając seriale, czytając „Łowcę Czarownic” i rzeźbiąc domki do Mordheim… i tak do porzygania. (więcej…)

Centigor

23 kwietnia 2019


Nie wiem czemu go kupiłem. Ładny był. Potrzebny mi jak świni siodło, ale malowało się go całkiem nieźle.
I kiedyś znajdę dla niego zastosowanie! Na pewno!
Tyle, że nie chce mi się więcej dzisiaj pisać :P

Siostry Sigmara

16 kwietnia 2019


Te modele przeleżały w moim składziku ładnych parę lat, zanim doczekały przyklejenia do podstawek i położenia na nich podkładu. Przeleżały by pewnie kolejnych parę, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie zmęczyło mnie malowanie całej reszty. (więcej…)

Ruiny Mordheim – WIP

12 marca 2019


W zeszłym tygodniu nie było wpisu nie dlatego, że nie mam co publikować – po prostu nie mam kiedy. Potrzeby edukacyjne wysłały mnie na tułactwo i bezdroże, w którym każda chwila przy laptopie wydaje się być na wagę złota (pytanie czysto egzystencjalne – ile waży chwila? ;) ). Mimo to jeszcze przed wyjazdem udało mi się rozpocząć nowy projekt, którego WIPy macie właśnie szansę obejrzeć. (więcej…)

Małe wilki

26 lutego 2019


O ile dobrze kojarzę, to w dawnych edycjach Warhammer’a Fantasy Battles (najpóźniej w 5tej edycji) te metalowe pieski mogły być prowadzone do walki przez władców bestii Leśnych Elfów. Od tego czasu „beastmasterzy” znaleźli się przy realnych potworkach u mroczniaków, a same wilczki zapomniane po prostu zniknęły, zostając już tylko w kawaleryjskiej, większej wersji u goblinów (jeśli się mylę – niech mnie ktoś na fejsie poprawi). (więcej…)

Lumpin Croop’s Halflings – małe zielone, ale nie gobliny

19 lutego 2019


Pierwsze zdanie, które przyszło mi do głowy by zacząć nim ten wpis, brzmieć miało „małe, zielone gnojki”. Nie wiem jak im się to udało, ale po rozpoczęciu malowania jako jedyne do tej pory modele odstawiłem je w połowie kolorów, żeby móc do nich wrócić prawie miesiąc później, bardziej z poczucia obowiązku niż dla przyjemności. (więcej…)

Krasnolud Ron

29 stycznia 2019


Nie mam pojęcia co to za model. Nie wiem jakiej firmy ani z którego roku. Wiem za to, że to jeden z nielicznych modeli krasnoludów, który nie nosi zbroi i wydaje się całkiem pocieszny. W malowaniu miał stopień komplikacji metalowej kulki i jedyny problem jaki mi sprawił, to jego nazwanie – nie miałem pojęcia czy mówić na niego Ron, czy Jeremy – ot swobodne, luźne skojarzenia ;) (więcej…)

Władczynie Bestii Mrocznych Elfów

8 stycznia 2019


Te panie nie były malowane jednocześnie. W sumie to malując pierwszą nie pamiętałem nawet, że posiadam również drugą. Mimo to w zeszłojesiennym szale malowania udało mi się ją odnaleźć, wyczyścić i wymalować, zanim opublikowałem fotki wcześniejszej. Szkoda że w tym czasie nie popracowałem też nad ostrością zdjęć, ale jak się niedługo przekonacie – masa innych będzie miała ten sam problem (i to samo tło ;) ). (więcej…)

Ishara Snowfinch – elfia druidka

11 grudnia 2018


Ten dziwny moment, gdy przed zrobieniem wpisu trzeba posiedzieć nad kolekcją zdjęć i zastanowić się „to które teraz?”. Nigdy tak jeszcze nie miałem, a jakoś nie chcę zwiększać ilości wpisów w tygodniu. Fakt że moje malowanie to nadal zwykłe „pacianie” i „z daleka wygląda spoko”, ale jakoś się nie poddaję z chwaleniem. Zawodowym malarzem zostać nie planuję, ale akurat na hobby styknie. (więcej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków