Posts Tagged galeria

Imrik – smoczy książę

31 marca 2017

Jeden model, a tyle kwestii…
Pierwsza, bo od razu widoczna, to chronologicznie ostatnia, czyli same zdjęcia. Jak zwykle robione tosterem i przy kiepskim świetle, ale nadeszły dni, w których wreszcie zaakceptowałem fakt, że to iż mieszkam w jaskini przy której ta Batmana to pikuś, nie zwalnia mnie z możliwości robienia fotek. Tak samo jak to, że nie mam w niej studia fotograficznego, nie zmusza mnie do jego budowania- skoro mam wreszcie porządek na biurku, mogę na przekór wszystkim tutorialom robić je na nim i nawet uczynić z tego pewien znak rozpoznawczy. Ma prawo Wam się nie podobać, a ja i tak mam świetną wymówkę co do niewyraźności swoich paciajów ;)


(więcej…)

Czerwonoskórzy – Łucznicy Orków

3 listopada 2014


Brygada strzelecka mająca stanowić jedną z grup należących do plemienia, którą przygarnąłem niestety kiepsko pomalowaną, nieoczyszczoną z większości nadlewek i sklejoną tak śmiesznie, że te same główki trafiły na te same korpusiki (tego akurat nie zmieniałem). Tak oto trafiłem na swoje pierwsze modele kąpane w płynie hamulcowym. Kilku się to opłaciło, na pojedynczych średnio udało, ale jakoś żyją. (więcej…)

Szaman Orków

28 października 2014

Poza wodzem czas na kolejny wyraźny charakter orczego plemienia, czyli szamana. Jeden z moich ulubionych modeli: skóra dzika na karku, wybite zęby, toporna laska. Coś jak na zdjęciach, choć powtarzam jak ze zdartej płyty- fotografem to ja nie jestem. Zużyłem sporo washy na futerko dzika, reszta nie wydawała się szczególnie skomplikowana na szczęście i z modelu jestem zadowolony. Jednak malowanie metalek ma swój urok. Ciekawe czemu nie doceniałem go wcześniej? ;)

Grimgor Ironhide upaćkany

22 października 2014

Jak widać częstotliwość wpisów nie wzrosła, a wręcz zmalała. Z jednej strony jesień, z drugiej też jesień, z trzeciej po prostu maluję gdy znajdę na to chwilę przez… jesień. Zawsze to jakaś odskocznia od codzienności, przy której deszczowa pogoda to pikuś. Niestety jak się ma na swojej melinie tylko jedno okno i do tego dachowe, to zdjęcia wychodzą jak widać.
Grimgor Ironhide to w sumie jeden z tych modeli orków które zapadają w pamięć, mimo iż obecnie dostać go można jedynie w serii Finecast, na którą kto mógł, ten już psioczył. Ja się nie przyłączę, bo model który ma robić za dowódcę moich orków lubię za dwie rzeczy: 1) jest z metalu i 2) był tańszy ;) I choć aktualnie wydaje na figurki więcej niż przeciętny heroinista na narkotyki (do kokainistów wciąż mi daleko), to lubię swojego głównego figurkowego dilera za zniżki które oferuje. Zwłaszcza gdy jak w tym miesiącu sprzedaje mi na raz 30 rożnych podręczników do WFB (od 5ed zaczynając) i proponuje raty ;) (więcej…)

Rzeczny troll Ropuchem zwany

16 października 2014

Poznajcie Ropuszka – kolejny metalowy model który przyszło mi upaćkać. Okazał się nie być tak dużym jak się spodziewałem, ale jego mazanie okazało się czystą przyjemnością i chyba wspominam je jako najbardziej bezproblemowe ze wszystkich. Problem z nim pojawił się wcześniej, a polegał tylko na tym, że kupiony przeze mnie model pokryty był czarnym podkładem i… grubą warstwą trawki elektrostatycznej, której pozbywałem się niemal godzinę.
Jak widać na zdjęciu patent i tak po pomalowaniu postanowiłem powtórzyć…
Ten wzór trolla z WFB wszyscy znają, ale spokojnie mogę sobie korzystać z niego do Mordheim, Umbry czy Heresyi (zasady kończyłem równolegle z malowaniem) i szczerze przyznam, że jeśli znów będę miał okazję trafić na metalowe trolle, to biorę bez zastanowienia ;) Zwłaszcza że orków nakupowałem tyle, że mi malowania na lata wystarczy… (szkoda tylko, że bez wielkich możliwości konwersji, ale ponoć nie można mieć wszystkiego).
Zdjęć mało bo większość wyszła nieostra, a oświetlenie jakie jest sami nadal widzicie. Jak tak dalej pójdzie, to zaczniecie tęsknić za postami o kartonowych makietach :P
Zdjęcia tutaj: (więcej…)

Svetlana – górska księżniczka

13 października 2014

Tak, nadal uczę się malować i mam wrażenie, że im więcej figurek paskudzę farbką, tym gorzej mi to wychodzi, tym więcej czasu zajmuje i tym więcej szczegółów pomijam… Może dlatego tempo zmalało? W każdym razie dziś kolejna Reaperowska figurka, która miała być umbrowym wsparciem artyleryjskim dla wcześniejszych krasnoludek. Ten model to Svetlana- księżniczka lodowych gigantów, ale na ile lodowo ją upaciałem sami widzicie. Dziewucha po prostu była na to za ognista ;)
Jak zwykle przepraszam za jakość zdjęć: okno dachowe to o tej porze roku słabe źródło światła, a niestety lepszego aparatu niż ten w telefonie już nie mam, bo się wyprowadził.
Co w modelu jest dla mnie wyjątkowego? To mój pierwszy tak duży model, na dodatek metalowy. Zastanawiałem się jak mi pójdzie i jakoś wyszło, ale szczegółów strasznie wiele nie było. Niby macie krasnoludkę do porównania skali, ale jakby komuś było mało: hełmy warhammerowych Ironguts’ów sięgają jej do brody. W Umbrze pani miała robić za giganta prowadzonego do walki właśnie przez magiczkę stojącą obok. No i w sumie to pierwsza podstawka, na która postanowiłem przykleić coś większego niż mała czaszka – więc przykleiłem głowę ogra z wybitym okiem :P Musicie uwierzyć na słowo, że na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach ;)
Ale jakby nie patrzeć: ósmą figurkę w życiu jakoś pomalowałem (starych krasnoludów upaćkanych Pactrą nie liczę) ;)
Patrzcie więc i krytykujcie: (więcej…)

Karolowe Krasnoludki

6 października 2014


Nie, to nie błąd, ani wredota. Nigdy nie nazwałbym krasnoludów „krasnoludkami”. To po prostu kobiety krasnoludów :P
Wreszcie postanowiłem nauczyć się malować figurki. Chyba podstawy poznałem, chociaż fotografowanie ich telefonem w ciemnych pomieszczeniach wciąż przekracza moje możliwości.
Banda była tworzona z myślą wykorzystania jej w Umbra Turris (wciąż maluję do niej olbrzymkę), ale nie mam pojęcia czy wystawię ją w tym systemie. Na razie cieszę się że skończyłem i że wreszcie przełamałem zastój w publikacjach na Najmicie. Ciekawe na jak długo? ;)
Zdjęcia z zapałkami, bo koniecznie postanowiłem pokazać je znajomym nie mającym pojęcia o bitewniakach i chciałem, żeby mieli porównanie skali :P
Więcej zdjęć tutaj: (więcej…)

Marcinowa wioska fantasy

11 czerwca 2014

Marcin z lubelskiej grupy Umbra Turris podzielił się właśnie zdjęciami wioseczki, którą na szybko skleił z baltazarowych domków. Osobiście tak bardzo jestem zakochany w podstawkach, że postanowiłem je tu umieścić :)

Wszystkich zainteresowanych UT (nie tylko z Lublina) zapraszam do śledzenia prac Marcina, a jakby ktoś był zainteresowany wioseczką, to można ją zakupić w baltazarowym sklepiku ;)

Ratogre #2

7 maja 2013

Kolejny ze skaveńskich ogórków, tym razem mniej podpakowany technologią, przez co bardziej „mordheimowy”.


(więcej…)

Impinowy Ratogre

24 kwietnia 2013

Impin aka Pablo, to jedna z osób która przed laty, za dobrych czasów, wspierała intensywnie naszą szaloną, królewską załogę.

Zwykle zafiksowany był na temacie skaveńskim, nic więc dziwnego, że szczurze modele były pierwszymi, które zgodził się udostępnić w naszej najmitowej galerii.

Dzisiaj pierwszy z modeli, który niejedna osoba grająca szczuroludźmi pewnie chętnie dodałaby do swojej bandy.

Pomijając już fakt, że szczuroogr w tej bandzie to „must have”, ten najlepiej pasowałby do bandy, w której nie żałujesz na nowinki technologiczne i używanie spaczeniowych broni.

Na malowaniu wprawdzie się nie znam, ale końcowy efekt strasznie mi się podoba!

Następna strona »
Makiety do bitewniaków