Posts Tagged ciekawostki

Herdstone!

22 marca 2017


Najgorzej jak się człowiek nudzi… Wiem, że to jeden z najczęstszych wstępów na tym blogu, ale myślę, że tym razem spokojnie mogę się nim pochwalić. (więcej…)

Wypluwki #4 – Noworoczne postanowienia

5 stycznia 2017


Fragment „Stworzenia Adama” Michała Anioła

Jak Wam pewnie wszystkim wiadomo, jest jedna metoda, żeby przez 365 dni się za coś nie zabrać – wystarczy to sobie postanowić w Nowym Roku ;)
Nie planuję jednak ani wyprawy na siłownię, ani zmiany pracy, chociaż jakby ktoś chciał się ze mną wybrać do szkoły tańca to nie pogardzę… ale od lutego! ;)
Mimo to, gdy tak sobie na zakończenie roku podziwiałem zachód słońca ze Śnieżki, czy teraz gdy pakuję sprzęt na wyprawę do kopalni, stwierdziłem że warto by było jednak pozostawić coś na piśmie. Nowy rok, nowy cykl, nowe cele i marzenia – coś z tym fantem trzeba zrobić. Co więc stary najmita sobie zaplanował? (więcej…)

Wypluwki #3 – Czekając na wenę

15 czerwca 2016


Fragment „Pychy” Pietera van der Heydela

Jest połowa czerwca. Mój ostatni wpis na Najmicie pochodzi z 2 lutego i opisuje Frostgrave do połowy. Podręczniki do systemu leżą na półce i się kurzą, a prosty i naprawdę fajny system nie doczekał się wielkiej kampanii z powodu braku rozkładu normalnego w rzutach k20. Nie żebym miał coś przeciwko k20, ale po tym jak w którymś momencie przeczytałem wypociny typu „balans w rzutach gwarantuje to, że naprawdę kiepskie wyniki mają taką samą szansę powodzenia jak te naprawdę fajne”, to aż mi krzywa Gaussa opadła.

To nie jest tak, że nic w tym czasie nie robiłem. Fakt, malowanie figurek ograniczyło się do Kosmicznych Wilków kolegi, a makiety kartonowe z braku weny poszły w kąt, była jednak masa innych rzeczy, którymi warto było się zająć- przyszła wiosna, masa klubowych planszówek czekała na rozegranie, koledzy uparli się na regularność sesji RPG, strzelanki nagle wyrosły jak grzyby po deszczu, wraz ze słońcem wrócił motor. Wybaczcie, ale wena musiała poczekać ;)

Czy jednak na pewno? No właśnie nie. Te cztery miesiące naprawdę kreatywnie obrodziły, na dodatek na tyle, że nie miałem w ogóle czasu na to, by o tym napisać. W dodatku robione przy tym zdjęcia w tak małym stopniu oddawały ideę, że nie było sensu ich gdziekolwiek publikować, zwłaszcza tutaj. Jednak jeśli to czytacie, wniosek może być tylko jeden – właśnie o tym piszę. O czym? O wszystkim, o czym jeszcze pamiętam!
(więcej…)

Krasnoludzkie czekoladki

14 maja 2013

Jak człowiek zostaje na dłużej sam w domu, to robi głupie rzeczy. Ostatnio tak się zabawnie złożyło, że moja małżonka z poświęceniem godnym Drużyny Pierścienia, wybrała się dla mnie z samego rana do sąsiedniego miasta po silikon odlewniczy (co bym wreszcie mógł odlać sobie te wszystkie elementy lochów których tutorialami Was męczyłem), by zaraz po tym móc się normalnie wybrać do pracy. Postanowiłem jakoś się jej odwdzięczyć za to szaleństwo. O ile jednak zwykle mam problemy z pomysłami na prezenty, tym razem kwestia była prosta: czekoladę kocha każdy!


(więcej…)

Rok 1863 – gra karciana

18 marca 2013


Z serii „wspieramy swoich”, przedstawiamy oto kolejną grę, w której maczali swe palce nasi przyjaciele z wesołej kompanii Pospolitego Ruszenia Szlachty Ziemi Krakowskiej. Gra „Rok 1863″ to gra o Powstaniu Styczniowym, w której przyjdzie Wam wcielić się w rolę jednego z dowódców powstańczych, by stawić czoła przytłaczającym siłom armii carskiej. Czy uda Wam się współpracować? Czy może skupicie się na własnych interesach? Od kwietnia możecie przekonać się na własnej skórze! Ja zamierzam! :)

Jeśli jesteście ciekawi ciągu dalszego, to oto linki do:
oficjalnej strony gry
jej strony na facebooku

Husaria vs Żółty Regiment

20 października 2012

Jeśli daliście się uwieść podszeptom złych sił i poszliście do kina na „Bitwę pod Wiedniem”, to mam dla Was coś na otarcie łez gdy już przestaniecie płakać, albo wypiszą Was ze szpitala. Wszystkim fanom XVII wiecznych rekonstrukcji historycznych na pewno znana jest zacna kompania Żółtego Regimentu i związany z nimi oddział husarii z Gniewu. Tutaj postanowili nakręcić malutki filmik z rekonstruowanego starcia:

I jak? Podoba się? Dodam że całość zrobiona bez grubych milionów od KGHM i żaden z „wielkich” polskich aktorów nie tylko nie ucierpiał, ale i nawet nie znajdował się w pobliżu podczas kręcenia tej sceny…

Noże Lotara

16 października 2012

Dziwna sprawa. Siadam wczoraj rano przed kompem, sprawdzam fejsa, a tam koleżanka udostępnia zdjęcie noży… Ale jakich! Śliczne, klimatyczne, sprawiające wrażenie zrobionych ze śmieci maszynek przetrwania. Całość okazuje się konkursem na zasadzie Polub/Udostępnij/Miej nadzieję że wygrasz, choć szansa zdobycia jednego nożyka przez człowieka znikoma. Co z tego?! Ja chcę znać wszystkie aktualności! Lotar okazuje się kolesiem robiącym kosy w klimatach postapo i jak widać na zdjęciach zna się na rzeczy!


(więcej…)

Stalowe buciki

7 października 2012

Normalnie nie lubię robić wpisów w niedzielę, ale w ramach parytetów informacyjnych dla kobiet zainteresowanych fantastyką, przedstawiam buciki na „Sezon Wojenny Jesień 2012″. Faceci mogą wykorzystać to zdjęcie, gdy Wasze wybranki znów zaczną się śmiać z figurek wiedźm na wysokich obcasach.

Nigel Carren to angielski kowal zajmujący się artystycznymi wyrobami z blachy. Związany z grupami rekonstrukcyjnymi stworzył już niejeden pancerz, niejeden odrestaurował, ale i nie jeden wymyślił. Budował zbroje husarskie do „1612″, ale z nudów również wykonał nie jedną miniaturkę zbroi, które spokojnie znajdziecie na jego stronie: nigelcarren.com

Przedstawione buciki to chyba najciekawszy element pancerza jaki stworzył w ramach serii „Fashion Armour”. Jak do tej pory nie wiemy, jaka torebka miałaby pasować do zestawu.

Wypluwki #1 – Jak by to poukładać?

25 września 2012


Nie jest jakąś wielką tajemnicą, że odkąd Bojar ostatecznie oddał Najmitę mnie, strona zamieniła się w czystej postaci bloga jednego, nudnego kolesia. Czasem jakiś stary kumpel podeśle tu newsa lub zgodzi się na przerzucenie fajnego tekstu, ale fakt pozostaje faktem. Zjawisko normalne, w końcu się starzejemy, a z powodu masy obowiązków określonych mianem „odpowiedzialności” na zainteresowania coraz mniej czasu, nie mówiąc już o ich grafomańskim komentowaniu. Dodajmy do tego fakt mnogości tematów, które w odruchach sentymentu próbuje się ogarniać, a z monotematycznej strony przechodzi się na informacyjną papkę blogaska w klimatach nastoletniej dziewczynki. Jedyna różnica polegała na tym, że na Najmicie nikt nie próbował publikować swoich nędznych przemyśleń… lecz chyba czas to zmienić.
(więcej…)

Kufle gracza

15 sierpnia 2011

Nie mam zielonego pojęcia skąd ludzie z „widelca” wygrzebali te kufle, ale źródła nie podali… W każdym razie spośród wyszukanych i przedstawionych kufli udało mi się wydłubać kilka na tyle ciekawych, żeby zacząć się za nimi oglądać…


(więcej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków