Nowości z Umbra Turris – ciąg dalszy.
Luty niebawem za nami. Za jednym razem podciągnę zaległości dotyczących nowości wyrwanych z namiotu Wielkiego Wodza SpellCrow
Luty niebawem za nami. Za jednym razem podciągnę zaległości dotyczących nowości wyrwanych z namiotu Wielkiego Wodza SpellCrow
Poziom hardcore’u osiągnięty w tej piosence sprawia, że nie wiem nawet co powiedzieć… Po prostu obejrzyjcie!
Gra ta, choć może nie tak dobrze znana, to ludowa gra islandzka z ok. XIV wieku, będąca jedną z nielicznych moich zdaniem pozytywnych popłuczyn wynikających z wpływu wikingów na kulturę europejską. Przez wyspy brytyjskie dowędrowała ona do europy, gdzie stała się na tyle popularna, że doczekała się całkiem sporej liczby modyfikacji. O dziwo bardzo podobne, jeśli nawet nie identyczne gry odnaleźć można było w Azji, praktycznie aż po samą Japonię.
(Dalej…)
Pamiętacie cmentarz z Tabletop World? Do oferty dorzucono zawarte w nim wyroby kamieniarskie.
23 nagrobki, posąg, trumna, trzy narzędzia, dwa gargulce i siedem kruków za 20 Euro. Ciekawe, ale niestety nie jest to nic, czego nie można zrobić samemu…

Takanori Aiba jako artysta zajmował się rożnymi dziwnymi rzeczami. Najpierw przez niemal 10 lat projektował labirynty dla japońskiego magazynu POPYE, później przez kolejnych dziesięć postanowił pobawić się w architekta. Jako że połączenie tych dwóch zajęć i pasja do budowania domków aż proszą się u ujawnienie w dziwnej formie, pan Aiba w roku 2003 zabrał się za tworzenie sztuki z makiet. Jak mu poszło? Sami oceńcie!
Forge World wydało taki oto śliczny secik czterech rożnych, żywicznych elementów do ułożenia własnej, modyfikowanej planszy tuneli w realiach Wh40k.
Wszystkich fanów krasnoludów chaosu i innych powarhammerowych popłuczyn na pewno ucieszy fakt, że Ścibor wydał niedawno nowych załogantów armatnich do swej frakcji nazwanej Moskalami.
Modele zrobione fajnie i z pomysłem, ale szczerze mówiąc chyba zaczynam się przyłączać do Adaśkowego ziewania na widok kolejnych zamienników do modeli GW…
Cena: niecałe 12 Euro
Titan Forge (titan-forge.com) wydało właśnie nowy model… czego? Wszystko wskazuje na to, że to ork-wampir!
Pomysł ciekawy, zwłaszcza że osobiście widzę ich jako ciekawą alternatywę dla wszelakich pomocników nekromanty (typu Dregów do Mordheim) i to mimo, że żaden z dwóch modeli nie trzyma ciekawej broni. Czy to jednak ma jakieś większe znaczenie?
Modele do przygarnięcia za 13 Euro. Jak kto lubi…
Wybijanka to niemalże odwrotność klasycznych warcabów. Nie dość, że plansza zamieniona jest na białe pole w lewym dolnym rogu, to jeszcze jej zasady stają na głowie. Gra ta, nosząca we Francji nazwę coc-imbert, a w Rosji „poddawki”, w przeciwieństwie do tradycyjnych warcabów, nie polega na pozbyciu się pionków przeciwnika, a na pozbyciu się własnych.
(Dalej…)
Warcaby ukośne to lekko przewrotna wariacja na temat zwykłych warcabów, polegająca na podmienieniu punktów perspektywy planszy. Otóż gracze nie rozstawiają pionków wzdłuż swoich boków szachownicy, a skupiają je w swoim narożniku planszy.
(Dalej…)
Warcaby amerykańskie, jak sugeruje nazwa, są wersją gry najlepiej znaną w USA. Ich zasady biorą pod uwagę tę samą ilość pionków i to samo ich ustawienie, jednak zmieniają nieznacznie zasady związane z ich ruchem.
(Dalej…)
Ahoj załogo.
Oto prezentuje przedstawiciela rasy uwielbionej przez Matkę, Mroczną Płodzicielkę i Ojca, którego imienia one same nawet nie wymawiają.