Scenariusze

„Akcja ratunkowa” – scenariusz do Mordheim

20 października 2011
Komentarze są wyłączone


- Stuka i puka, mordę wydziera po nocach, spać nie daje …… co za typ.
- Wiesz co? Mam pomyssła. Pójdziem go wykopać i za te hałasy go przekopiem.

(więcej…)

Deszcz i bloto – scenariusz do Mordheim

24 września 2011
Komentarze są wyłączone

-O rzesz Ty, buta mi zassało- parsknął Dugal. Poczerwieniał ze złości.
-Gdyby to było nasze największe zmartwienie …. –zripostowała Klara- Jak tylko dobrniemy przez te bagno, zapewne znajdziesz jakiegoś przystojniaka usieczonego z Twoim rozmiarem płetwy. Oby już przestało padać.

(więcej…)

„Komponenta” – scenariusz do Mordheim

15 września 2011
Komentarze są wyłączone

Nocną ciszę przerywa wybuch, głuche trzaski łamanej drewnianej konstrukcji. Gdzieś blisko obozowiska kurz i pył, które się gwałtownie uniosły gryzą w gardło, duszą i doprowadzają do płaczu najtwardszych wojowników. Po chwili słychać chichot i ochrypły głos…
- Haha! Już prawie… jeszcze tylko… hmmm…

Szalonemu alchemikowi do ukończenia swych badań brakuje ostatniego komponentu. Przy ognisku, częstując dziwnie glumzowatą zupą opowiada o dwóch ciekawych stworzeniach, które uciekły wczorajszego wieczora „małym zielonym chłopcom”. Twoja banda podejmuje się zlecenia złapania przynajmniej jednej z tych istot. Alfredowi (alchemikowi) zależy na powodzeniu misji więc wręcza Wam dmuchawkę, trzy lotki i sieć do związania. Celem zlecenia jest tylko i wyłącznie któreś z owej dwójki squigów. Alchemik nie da się oszukać (np. przez podmienienie przez bandę O&G zwierzaków), wie czego chce. Dlaczego? Może pożarły coś jego, może są specyficzne, zmutowane? Wyniesionego squiga również nie można zachować dla swojej bandy (nikt nie jest w stanie ich wytresować).
(więcej…)

„Powietrzny okręt. Cz.5: Bij truposza!” – scenariusz do Mordheim

4 maja 2011
Komentarze są wyłączone

Dziennik kapitański OPFK „Kowadło przestworzy”
117sty dzień od katastrofy, godziny poranne
Te wszystkie rzeczy które się tu dzieją wymykają się z możliwości mojego pojmowania. Tak jak podejrzewaliśmy, szczury które chcieliśmy wytępić pierzchły gdy tylko nasze bomby zaczęły uderzać wokół nich. Na dodatek wszystko wskazuje na to, że wyświadczyliśmy im przysługę robiąc z okolicy łatwe pole poszukiwań…

Ale nie to jest najgorsze. Rothirm, nasz geolog zajmujący się badaniem próbek kamienia dosłownie oszalał! Podczas bombardowania rzucił się na celowniczego z pałką w ręku i udało mu się go ogłuszyć. Potrzebowaliśmy zaangażowania aż czterech marynarzy by powalić go na ziemię i zakuć w kajdany, gdy toczył pianę z ust. Krzyczał o śmierci, potępieniu i zapomnieniu, wył jak zwierze, nie dawał nam spokoju miotając się w okowach. Byliśmy zmuszeni uśpić go medykamentami. Co mogło się mu stać?! Na razie morale załogi nie pozwala na kontynuowanie planowanej zemsty, za to chyba czas dokończyć dzieła poszukiwań. Potem znów zapolujemy i czas będzie wracać do domu… To miasto jest złe…
(więcej…)

„Powietrzny okręt. Cz.4: Zapowiedź zemsty” – scenariusz do Mordheim

4 kwietnia 2011
Komentarze są wyłączone

Dziennik kapitański OPFK „Kowadło przestworzy”
116sty dzień od katastrofy, godziny wieczorne
Koszt poprzedniej misji okazał się okropnie wielki. Straciliśmy niemal trzecią część załogi w tym Gringuna- pierwszego oficera i kilku dzielnych marynarzy Piechoty Powietrznej. Oddali swe życia za minerał, który obecnie przebywa w skrzyni naszej małej ładowni. Czy kiedykolwiek będzie wart życia tych, których wiek i umiejętności były tak cenne? Ci paskudni zbieracze śmierci wciąż podążają za nami mimo waśni między sobą i próbują przejąć nasz statek. Nie mogliśmy nawet wrócić po ciała naszych towarzyszy, które błyskawicznie padły ofiarą padlinożerców. Na cały dzień opuściliśmy miasto i urządziliśmy symboliczny pochówek ich osobistych przedmiotów. Kiedyś tu wrócimy i na własny koszt zamówimy najwspanialszy posąg jaki uda się wyrzeźbić.
Jednak zniewaga ta nie może ujść bezkarnie. Po uroczystościach i tradycyjnej uczcie żałobnej znów weszliśmy na pokład i wzbiliśmy się w powietrze na wysoki pułap. Ruszyliśmy w stronę miasta i rozpoczęliśmy obserwację ruin. W końcu udało nam się wypatrzyć charakterystyczne ubiory jednej z band. Wydano rozkaz rozpoczęcia „zapowiedzi zemsty”.

(więcej…)

„Powietrzny okręt. Cz.3: Orle gniazdo” – scenariusz do Mordheim

3 kwietnia 2011
Komentarze są wyłączone

Dziennik kapitański OPFK „Kowadło przestworzy”
115sty dzień od katastrofy, godziny popołudniowe
Wstępne rozpoznanie potwierdziło obecność band poszukiwaczy meteorytowego minerału na terenie miasta. Obecność nawet najmniejszych fragmentów skały wywołuje silny wpływ na pokładowe rejestratory natężenia Wiatrów Magii, co sugeruje magiczne właściwości materiału. Postanowiono zebrać małą, gromrilową skrzynkę próbek do badań, wystarczającą do zbudowania choć prostego przedmiotu użytkowego. W tym celu wydano rozkaz wybrania mało uczęszczanego, stosunkowo bogatego w surowiec obszaru, po czym przycumowano do jednej z okolicznych wież, wydano zabezpieczone pojemniki i wysłano uzbrojoną część załogi do poszukiwania i zebrania minerału.

(więcej…)

„Powietrzny okręt. Cz.2: Terror z przestworzy” – scenariusz do Mordheim

1 kwietnia 2011
Komentarze są wyłączone

Dziennik kapitański OPFK „Kowadło przestworzy”
115sty dzień od katastrofy, godziny poranne
Brak odzewu na sygnał dźwiękowy. Ze względu na zagrożenie ostrzałem przycumowaliśmy przy krawędzi lasu kilkanaście mil od miasta. Do godzin porannych brak jakichkolwiek komplikacji i wrogich działań przeciw nam. Po świcie rozpoczęcie lotu patrolowego bezpośrednio nad ruiny Mordheim. Cel misji: oszacowanie złóż meteorytowego minerału oraz natężenia działań innych jednostek w mieście. Na wszelki wypadek ogłoszono wstępną gotowość bojową załogi.

(więcej…)

„Powietrzny okręt. Cz.1: Trąby z niebios” – scenariusz do Mordheim

31 marca 2011
Komentarze są wyłączone

Po zauważeniu komety na imperialnym niebie, krasnoludzcy astronomowie wraz z zaprzyjaźnionymi inżynierami, postanowili skorzystać z okazji by poddać to nieczęste zjawisko bliższej obserwacji. Już wtedy, dzięki zastosowaniu rozbudowanych urządzeń optycznych, udało się stwierdzić, że ciało niebieskie które zawisło gdzieś nad centralnym Imperium zbudowane jest z materiału, którego krasnoludy nie znały i zechciały zbadać przy najbliższej okazji. Niestety nawet mimo dokładnych obserwacji nie udało się przewidzieć, że kometa o dwóch warkoczach spadnie na ziemię.
(więcej…)

„Licho nie śpi” – scenariusz do Mordheim

30 marca 2011

Stary niedźwiedź mocno śpi, a licho – czycho!

(więcej…)

„Upiór (nie) w operze” – scenariusz do Mordheim

25 marca 2011
Komentarze są wyłączone

Ileż można znieść katuszy? Trzeba w końcu uwolnić siebie od jej obecności. Nawet wysrać się w spokoju i bez obaw nie można. Tak! Niech tylko znów pojawi się… byle nie wrzeszczała, nie wchodziła mi do głowy, nie przechodziła przeze mnie, nie pokazywała tych obrazów…

Wstęp
Ingeborga – bo tak ma na imię nasza bohaterka, zmarła przywalona gruzami w domu pana swego, u którego była niewolnicą. Jej dusza zawieszona jest pomiędzy światami żywych i umarłych. Jako upiór zrobi wszystko by zmusić kogokolwiek (włącznie z nakłonieniem delikwenta do samobójstwa) by pomógł jej przejść do krainy zmarłych. By tak stało się, jej ciało musi zostać odnalezione, przeniesione na stos pogrzebowy i wedle zwyczaju jej plemienia z dalekiej Norski oddane ogniu.

(więcej…)

„Dwukółka” – scenariusz do Mordheim

24 marca 2011
Komentarze są wyłączone

Widziołem widziołem na łoczy swe dwa ……… toż to kaptajnie bogi nam z niebiosów zesłali byśma niepomorli na pusta żołądkowa! Ino ruszt przecznia trza przebyć!!!

Wstęp
Późna jesień. Największym zmartwieniem niejednego przywódcy jest zabezpieczenie zapasów pożywienia przed zbliżającą się zimą. Okazja ku temu nadarza się, gdy zwiadowcy donieśli o wozie dwukołowym na Wall Street pełnym beczek. Widząc przy nim dwa trupy przeszyte strzałami nie zbliżali się, by sprawdzić co w nich jest, obawiając się ukrytych strzelców pilnujących zdobyczy.

(więcej…)

„Salon gier” – scenariusz do Mordheim

23 marca 2011
Komentarze są wyłączone

- Jedna korona na numer sześććć …..
- Dwójka, dwójka daj na dwójkę, sen miałem.
Kości zostały rzucone.

Wstęp
Wieści szybko roznoszą się, można rozerwać się i zarazem zarobić dodatkowy grosz. Szef Twej bandy dowiedział się o miejscu, w którym odbywa się HAZARD.

(więcej…)

Następna strona »
Katalog stron | Praca | Katalog firm | Domy | prace licencjackie | Francja | superior