Plastiki z Khemri

9 lutego 2021 dodał Karol


Przyznam szczerze, że nie wierzyłem w ten projekt. Figurki nie są moje, a kolegi, który ma jeszcze mniej talentu niż ja (udowadnia to już przy klejeniu), jednak uparł się na zebranie malutkiej, khemrijskiej armii zaczepnej, bo lubi ten klimat. Fajnie, że obudził się dawno po jej zamordowaniu, ale nie da mu się odmówić uporu i konsekwencji, przez co przekonał mnie nawet do jej pomalowania. Miał szczęście, że nie wymagał wodotrysków i wystarczył mu zwykły poziom TT „byle armia wyglądała jednolicie” (w tym wypadku bazowe kolory plus washe). Nie wiem co mnie zaskoczyło bardziej: to że się zgodziłem, to że to zrobiłem, czy to, że poszło nawet bezboleśnie ;)

W każdym razie większość plastikowych modeli mam już za sobą. Łucznicy dla mnie jacyś tacy mało khemrijscy, ale już czeka kolejnych 15stu z właściwymi czapkami. No i trochę metalu, trochę rydwanów (oryginalny wymaga konwersji, bo przy drukowanych wersjach alternatywnych wygląda jak biedny kuzyn) czy umieszczona na dioramie katapulta (skąd on ją wytrzasnął w tej formie?!). Na razie muszę trochę od nich odsapnąć i na chwilę chociaż wrócić do swoich modeli, ale warto było się poświęcić i doświadczyć czegoś nowego. „Armia” szczególnie wielka nie będzie, co pewnie widać po wielkości oddziałów, ale jeśli znajdą się w niej wszystkie jednostki, to powinna być całkiem zadowalająca.

Chyba muszę sobie częściej znajdować takie odskocznie ;)

Galerie ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Plastiki z Khemri

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków