Klasyczne ghoule

9 października 2019 dodał Karol


Chełmża i po Chełmży. Turniej udany, co już pewnie widzieliście na fejsiku, tutaj może kiedyś jeszcze o nim napiszę. Póki co morale znowu leży, mam opóźnienia z publikowaniem postów i ogólnie jesień nie rozpieszcza. W całym tym zdychającym klimacie czas na ciąg dalszy ruin i trochę trupojadów. Jako że tych pierwszych już tu trochę było, czas na kilka z tych drugich. Oto klasyczne, metalowe ghoule z GW, zgaduję że z 5ed WFB lub nawet wcześniej…

Modele te, jak zresztą pewnie widać, nie wymagały wielkiego zaangażowania- podstawowe kolory i skóra to żadna filozofia. Poza tym po raz pierwszy postanowiłem zastosować właśnie na nich farbkę „Blood for the Blood God” z serii Technical od Cytadelek, który oszczędził mi długiej gimnastyki z nakładaniem krwi z różnych kombinacji kolorystycznych. Efekt jak dla mnie zadowalający na tyle, że kupiłem kolejne farbki z tej serii, jednak tym razem mnie już tak nie zachwyciły :P

Modele robiły mi na turnieju za wsparcie bandy nieumarłych, zmontowanej z samych żeńskich modeli i wilkołaka jako ogra. Złośliwi twierdzili, że morze krwi od brody w dół, w takiej bandzie wcale nie sugeruje pożywiania się świeżymi zwłokami, ale udaję, że nie wiem o co chodzi. Dodatkowo nie wszystkie pozy modeli nadają się do warunków bojowych, mimo że same w sobie są urocze – może na zdjęciu nie widać, ale ghoul-fitness-kulturysta naprawdę wymiata, chociaż poza w walce ni przypiął ni… cośtam.

Miłej jesieni i w ogóle…

Galerie , ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Klasyczne ghoule

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków