Władczynie Bestii Mrocznych Elfów

8 stycznia 2019 dodał Karol


Te panie nie były malowane jednocześnie. W sumie to malując pierwszą nie pamiętałem nawet, że posiadam również drugą. Mimo to w zeszłojesiennym szale malowania udało mi się ją odnaleźć, wyczyścić i wymalować, zanim opublikowałem fotki wcześniejszej. Szkoda że w tym czasie nie popracowałem też nad ostrością zdjęć, ale jak się niedługo przekonacie – masa innych będzie miała ten sam problem (i to samo tło ;) ).

Ich malowanie oceniam jako przyjemne: nawet pozwoliłem sobie na małe paciaje na strojach, oczy wcale nie wyszły okropnie jak zwykle i ogólnie muszę przyznać, że z żeńskich modeli jakoś częściej jestem zadowolony. A może to po prostu metalowe figurki mrocznych elfów się tak jakoś ciekawiej maluje?

Przy okazji okres noworoczny już za nami. Nie wiem jak macie Wy, ale mnie przy samym wstawaniu już trafia i nic mi się nie chce, mimo że roboty aż nadto. Jakoś w weekend przyjdzie nowy podkład do modeli, więc jest nadzieja, że coś jednak się z motywacją ruszy, bo na słońce to chyba póki co nie ma co liczyć. Gdyby tak te dwa modele mogły je trochę bacikami pogonić, to bym się szczególnie nie buntował.
Oby do wiosny!

Galerie , ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Władczynie Bestii Mrocznych Elfów

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków