Egzekutorzy Mrocznych Elfów

22 stycznia 2019 dodał Karol


„Egzekutor”, to brzmi dumnie. Nie to co „kat” albo jakiś inny „Pan Małodobry” – jak jakaś metalowa kapela za komuny albo zagubiony teletubiś. „Egzekutor” jest bardziej cywilizowany, bo może zamiast zabić po prostu ściągnie długi, albo je nawet na raty rozłoży… :P

Seria z Mrocznymi Elfami powoli się kończy. Z tego co zostało mi w kolekcji oczekiwać możecie już chyba tylko kilku figurek gwardzistów i korsarzy, oczywiście metalowych, bo jakżeby inaczej.

To co poza świetnym designem egzekutorów było najlepsze w ich pacianiu to śmieszny fakt, że ich autentycznie da się pomalować trzema kolorami. Po nałożeniu podkładu i wycieniowaniu srebrem dla wyostrzenia szczegółów, zabrałem się za złote ozdoby, po czym okazało się że niewiele więcej jeszcze przyjdzie mi zmalować. Oczywiście na dole jest kawałek szaty wystający spod kolczugi, a i na hełmie kita spora, ale leniwy malarz zrobiłby to od ręki i mógłby nawet nie znaleźć wiszącej gdzieś przy pasku sakiewki. Przyznaję, że przy malowaniu byłem właśnie takim leniwym malarzem, ale na siłę próbowałem znaleźć coś co mógłbym jeszcze domalować przy modelach – w ten sposób każdy z nich załapał się na inny kolor detali, a i sztandar, i płaszcz doczekały się jakiegoś wzorku. Malowanie takiej armii spokojnie podciągnąłbym pod granie na kodach, bo mimo prostoty efekt nadal jest kozacki. A jakby ktoś pytał o moje zdanie, to hełmy na nowych wzorach tej jednostki ssą :P

No i tyle z wymądrzania się.
Miłego dnia!

Galerie ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Egzekutorzy Mrocznych Elfów

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków