Archiwum z miesiąca: Styczeń 2019

Krasnolud Ron

29 stycznia 2019


Nie mam pojęcia co to za model. Nie wiem jakiej firmy ani z którego roku. Wiem za to, że to jeden z nielicznych modeli krasnoludów, który nie nosi zbroi i wydaje się całkiem pocieszny. W malowaniu miał stopień komplikacji metalowej kulki i jedyny problem jaki mi sprawił, to jego nazwanie – nie miałem pojęcia czy mówić na niego Ron, czy Jeremy – ot swobodne, luźne skojarzenia ;) (więcej…)

Egzekutorzy Mrocznych Elfów

22 stycznia 2019


„Egzekutor”, to brzmi dumnie. Nie to co „kat” albo jakiś inny „Pan Małodobry” – jak jakaś metalowa kapela za komuny albo zagubiony teletubiś. „Egzekutor” jest bardziej cywilizowany, bo może zamiast zabić po prostu ściągnie długi, albo je nawet na raty rozłoży… :P (więcej…)

Zielony Rycerz

15 stycznia 2019


Patatajał za mną od młodych lat, gdy w liceum po raz pierwszy zobaczyłem jego model u kuzyna. To chyba jedyna kawaleryjska figurka do której nigdy nie miałem pretensji o wygląd, mając przy okazji świadomość, że umiejętności do jej pomalowania długo nie nabędę. Minęły lata, klimat się zmienił, ludzie niekoniecznie… (więcej…)

Władczynie Bestii Mrocznych Elfów

8 stycznia 2019


Te panie nie były malowane jednocześnie. W sumie to malując pierwszą nie pamiętałem nawet, że posiadam również drugą. Mimo to w zeszłojesiennym szale malowania udało mi się ją odnaleźć, wyczyścić i wymalować, zanim opublikowałem fotki wcześniejszej. Szkoda że w tym czasie nie popracowałem też nad ostrością zdjęć, ale jak się niedługo przekonacie – masa innych będzie miała ten sam problem (i to samo tło ;) ). (więcej…)

Wypluwki #6 – podsumowania i plany 2018/2019

3 stycznia 2019


Rok 2018 przemija, a ja ledwo zauważyłem kiedy cały ten czas zleciał. Działy się rzeczy dziwne i ciekawe, smutne i wesołe, mniej lub bardziej godne zapamiętania… ale to chyba nadal nie jest blog o tym. Z mojego modelarsko/twórczego kawałka przyznam, że mógłbym być bardziej zadowolony, gdyby wyglądał tak jak na finiszu, ale niestety nie cały rok był tak płodny jak można by oczekiwać.
Co zatem się udało, a co nie? I co bym chciał w tym zakresie osiągnąć w przyszłym roku? Zacznijmy tam gdzie zawsze, czyli od początku. (więcej…)

Makiety do bitewniaków