Ishara Snowfinch – elfia druidka

11 grudnia 2018 dodał Karol


Ten dziwny moment, gdy przed zrobieniem wpisu trzeba posiedzieć nad kolekcją zdjęć i zastanowić się „to które teraz?”. Nigdy tak jeszcze nie miałem, a jakoś nie chcę zwiększać ilości wpisów w tygodniu. Fakt że moje malowanie to nadal zwykłe „pacianie” i „z daleka wygląda spoko”, ale jakoś się nie poddaję z chwaleniem. Zawodowym malarzem zostać nie planuję, ale akurat na hobby styknie.

Model Ishary był jednym z moich pierwszych modeli, a raczej pierwszych w rodzinie, bo nie ja byłem jego formalnym właścicielem i nie ja go malowałem. Z tego samego powodu u mnie nie został, za to został do niego sentyment i niedawno go sobie sprawiłem. Jak na model elfki to trochę wysoki, bo ze swoją podniesioną podstawką wychodzi na pół głowy wyższy niż inne, ale jakoś to przełknąć można. To czego przełknąć nie mogę, to fakt że mi oczy nie wyszły, ale rozważam ich poprawienie przed polakierowaniem – póki co „z daleka są spoko”. Też w tym modelu postanowiłem zacząć wreszcie wyskakiwać poza schemat narzucany przez figurkę, dodając improwizowane kawałki w postaci paseczków i wzorków, a stąd już krok do banalnych freehandów ktore zobaczycie na przyszłych modelach w lepszym lub gorszym wykonaniu: tatuaży, wzorów na sztandarach, esów-floresów na płaszczach itp. Nadal w wykonaniu uczniaka dopiero poznającego metodę, ale może się wyrobię, zanim skończą mi się modele ;)

A na zakończenie leciutka muzyczka, która w tej chwili kojarzy mi się jakoś z druidami, bo nie mam innego pomysłu na zakończenie wpisu:

Galerie , , ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Ishara Snowfinch – elfia druidka

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków