Twyla Hellborn

13 listopada 2018 dodał Karol


Niby prosta figurka ze stajni Reaper’a, ale przyciąga wzrok. Już na etapie zakupów urzekła mnie swoimi mocami psionicznymi, więc gdy skończyłem malować pawężników Braganzy pełen frustracji i niezadowolenia, wybór kolejnego modelu nie był trudny. Pewnie zauważycie, że to ta sama sesja zdjęciowa co przy kusznikach- tak już chyba będzie, bo kolejne modele też już są obfotografowane. Normalnie nie wierzę, że maluję szybciej, niż publikuję :P
O modelu nie ma się co rozpisywać, bo jaki jest każdy widzi. Wiele kolorów na niego nie zeszło (choć na pewno mogło więcej), bardzo wdzięcznie przyjął washe, oczy nie buntowały się zanadto, ale jak pewnie widzicie na kolejnych zdjęciach dopiero próbuję się z nimi mierzyć na poważnie.
W międzyczasie natłukłem modeli na 3-4 kolejne wpisy (ograniczę się do trzech), ale też odważyłem się wreszcie poeksperymentować i zamówić nowe bajery modelarskie – chciałbym poużywać trochę kwiatków na podstawki, wreszcie zainwestowałem w oświetlenie do robienia zdjęć – zobaczymy jakie będą efekty. Wystarczy poczekać do grudnia ;)
A póki co miłego dnia, tygodnia i co tam jeszcze. Pora zająć się pracą!

Galerie , ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Twyla Hellborn

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków