Wściekła krowa czyli Minotaur na ciepło

29 maja 2018 dodał Karol


Pogoda cudownie nieznośna, w końcu każdy czekał na te 30 stopni w cieniu, nie? Dobra, przyznaję, że ja nie, ale motor nie narzeka. Za Minotaura zabrałem się od niechcenia jakiś czas temu, gdy już wreszcie zmyłem z niego farbę. Kawał metalu, nie da się mu tego zabrać, zwłaszcza że łącznie z podstawką przerasta szczuroogra o rogaty łeb.
Zajął łącznie 3 wieczory – jeden na podkład i brąz, drugi na podstawowe kolory (a wiele ich nie ma), trzeci zszedł na washe i szczegóły. Łącznie wyszło tego nie więcej niż trzy godziny, oddalone od siebie ponad trzema tygodniami, więc ciężko mi mówić o czasie malowania tak by być obiektywnym :P
Z modelu jestem nawet zadowolony, choć na pewno dałoby się zrobić go lepiej. Niestety w taką pogodę i rak mi wszystko jedno.
Miłego chłodzenia!

Galerie , ,

Strona główna » Figurki » Galerie » Wściekła krowa czyli Minotaur na ciepło

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków