Aranessa Saltspite z „Miecznika”

23 maja 2017 dodał Karol

Aranessa Anja Saltspite, Królowa Fal, jeden z najstraszliwszych władców mórz Starego Świata. Mówi się, że jest córką samego Mananna, boga głębin, w jej żyłach płynie słona woda, a sama jest równie bezlitosna co ocean. W jej sercu panuje chłód i do żadnego z ludzi nie żywi ciepłych uczuć. Ponoć tylko blask klejnotów i widok otwartego morza potrafi wywołać uśmiech na jej twarzy.


Jej historia zaczyna się w zimnych wodach dalekiej północy, do których to wrzuconą ją jako dziecko. Była córką rodziny rządzącej w Skjold, nadbrzeżnej osadzie Norsów. Niestety tatuś nie dość, że wolał synka, to jeszcze nie cierpiał mutantów- a dziewczę była mutantką, gdyż jej nogi poniżej kolan były zrośnięte, pokryte łuską, a stopy układały się w płetwę. Taka mała Arielka. No to tatuś ją wziął i do wody wrzucił. Z klifu.

Jakimś cudem mała przeżyła. Przygarnęły ją trzy morskie nimfy, wodne duszki, które dobrze ją wykarmiły i nauczyły czego trzeba. A żeby było jeszcze śmieszniej, praktycznie przy każdej pełni księżyca jakiś okręt musiał zaniemóc w pobliżu jej jaskini, przez co miała gdzie obserwować życie marynarzy. Gdy dorosła poczuła więc zew sugerujący, że pora opuścić swój wyspiarski raj i dołączyć do szeregów cudownej ludzkości. Z pomocą dużej ilości rumu i zaostrzonej szabelki ucięła więc sobie zmutowane nogi i prawdziwie po piracku wstawiła zamiast nich dwie protezy (z braku nóg od krzeseł zrobione z ostrz gębowych ryby piły). Zakażenia nie dostała, nauczyła się chodzić i wsiadła na starą szalupę, by po trzech dniach na morzu odnalazła ją załoga „Miecznika”. Przez dziesięć lat nauczyła się walczyć, nawigować i przeklinać. Na dodatek za co się na okręcie nie zabrała, udawało się z procentem, przez co szybko zaczęła nie dość, że piąć się po szczeblach kariery, to jeszcze być uznawaną za szczęśliwy talizman załogi. Koniec końców została dowódcą okrętu, w ramach zemsty polowała na norsmeńskie statki, a gdy zaproponowano jej pływanie na służbie Imperium, również otworzyła ogień do posłańców.
Jak przyłączyła się do floty? Dużo klejnotów to jedno. Ponoć przyśniło jej się, że Manann oczekuje, aby Noctilius zniknął z powierzchni wody. No i było dużo rumu, a to też może wiele wyjaśniać.

Miecznik
To okręt żaglowy, który nie dorównuje Młotodzierżcy, ale bądźmy szczerzy: żaden mu nie dorównuje. Uznajmy jego statystyki za średnie i do nich porównywać będziemy pozostałe okręty. Wielki taran z przodu działa porównywalnie do młota z Heldenhammera (no dobra, trochę słabiej), ale o ile tamten trzaska we wszystko, ten oddziałuje tylko na kadłub celu.

Sama Aranessa ma statystyki nie różniące się od Jaego, jednak jej umiejętność specjalna jest inna: może przerzucić w każdej fazie gry jedną ze swoich kostek k6.
Okręt flagowy to to nie jest, ale silna jednostka wsparcia dla niego jak najbardziej. No i to wciąż żaglowiec, można się nieźle natańczyć przy manewrach ;)

Galerie

Strona główna » Figurki » Galerie » Aranessa Saltspite z „Miecznika”

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków