Imrik – smoczy książę

31 marca 2017 dodał Karol

Jeden model, a tyle kwestii…
Pierwsza, bo od razu widoczna, to chronologicznie ostatnia, czyli same zdjęcia. Jak zwykle robione tosterem i przy kiepskim świetle, ale nadeszły dni, w których wreszcie zaakceptowałem fakt, że to iż mieszkam w jaskini przy której ta Batmana to pikuś, nie zwalnia mnie z możliwości robienia fotek. Tak samo jak to, że nie mam w niej studia fotograficznego, nie zmusza mnie do jego budowania- skoro mam wreszcie porządek na biurku, mogę na przekór wszystkim tutorialom robić je na nim i nawet uczynić z tego pewien znak rozpoznawczy. Ma prawo Wam się nie podobać, a ja i tak mam świetną wymówkę co do niewyraźności swoich paciajów ;)



Kwestia druga: czas malowania. Sam jeździec pomalowany został na początku lutego. Czekał na to prawie 3 lata od pomalowania samego smoka. Jakoś nie miałem natchnienia na zabawę ze szczegółami, a sam smok był mi bardziej potrzebny. Tak przynajmniej myślałem. Mógłbym powiedzieć, że pomysł doboru kolorów wyniknął z historii końca świata Warhammera, kiedy to Imrik stanął po stronie Malekhita, niestety jednak zacząłem kilka chwil przed End of Times i sama historia zwyczajnie dopasowała się do zamierzenia później (to dopiero brzmi jak przerośnięte ego!).

Sam model kupiłem dość tanio od swojego ulubionego dilera figurek. To kwestia trzecia. W życiu nie byłby mi potrzebny gdyby nie fakt, że był tani, a moja ówczesna luba stwierdziła, że chętnie by jakiegoś pomalowała. No i miał robić za młodego smoka do Mordheim. Skończył jako kolorowa ozdoba regału, ale jestem z niej zadowolony ;)

Wszystko to nakłada się w kilkuletnią historię modelu. I dobrze, dzięki niej mogłem napisać o nim więcej niż „Cześć, to jest Imrik. Nie wiem po co mi on, ale jest fioletowy, chociaż na zdjęciach nie widać”.

No i póki co tyle musi Wam wystarczyć ;)

Galerie

Strona główna » Figurki » Galerie » Imrik – smoczy książę

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków