Archiwum z miesiąca: Październik 2013

Najmitowe HRy do Mordheim

30 października 2013

Dużo się już tu u nas HRów narobiło. Jedne lepsze, inne gorsze, jeszcze inne po prostu średnie. Jak się w nich połapać i jak sami to robimy? Oto przed Wami .pdf z czterema głównymi modyfikacjami zasad z których korzystamy. Chciałem to nazwać „szkołą poznańską” albo „poznańskimi HR”, ale mój poziom narcyzmu okazał się niestety niewystarczający…
(więcej…)

Trafienia krytyczne zrewidowane – HR do Mordheim

25 października 2013

Ostatnie zmiany stosowanych przeze mnie HRów dotyczą powszechnych zasad, o dziwo opcjonalnych. Chodzi o trafienia krytyczne, które są głównym powodem dla którego nie korzystam z pancerzy (ich cena mnie nie rusza), oraz które budzą moją największą radość, gdy np. trafiam na strzały mordujące największych twardzieli tylko po to, by odbijając się od ich tętnic powalić kolejnych… (więcej…)

Pełen pancerz płytowy – HR do Mordheim

23 października 2013

Pełen pancerz płytowy


Koszt: 100gc
Dostępność: 7*

Zwykle zarezerwowany ze względu na swą cenę dla członków zakonów rycerskich i bogatej szlachty, pełen pancerz płytowy stanowi szczyt ludzkich możliwości płatnerskich. Zaprojektowany i często nadal wykonywany głównie przez krasnoludzkich kowali, składa się nie tylko z idealnie dopasowanych i współgrających kawałków stalowych płyt, ale i fragmentów kolczej plecionki w newralgicznych punktach i doskonale tłumiącej ciosy puchowej wyściółki.

Ze względu na swą cenę rzadko dostępny zwykłym najemnikom, pancerz ten widywany jest niezwykle sporadycznie wśród osób eksplorujących zakazane ruiny. Jednak jeśli wziąć pod uwagę to, jak dobrze można się w nich dorobić, to kto bogatemu zabroni?!
(więcej…)

Wielebnego Rafaela Wielka Biblioteka Scenariuszy

19 października 2013

Wielebnego niewielu mordheimowcom w Polsce trzeba przedstawiać. Wyraźna postać chełmżyńskiej sceny figurkowej, która zarówno swoim usposobieniem jak i zaangażowaniem wniosła wielki wkład w jednoczenie rodzimej sceny mordheimowej, nie zaprzestała swojej działalności nawet po upadku Najmity jako wspólnego miejsca spotkań graczy. Zwykle ponad podziałami, z dystansem do wszelkich konfliktów, wziął swego czasu na swe barki rolę samozwańczego kronikarza, który na łamach Wielkiej Biblioteki Scenariuszy zebrał ich w naszym języku tak wiele, jak tylko się dało.

Niestety biedny Rafael się postarzał i zebrał wystarczającą ilość punktów obłędu, przez co teraz wydaje mu się, że jest amerykańskim konfederatem. Przestał więc uzupełniać swoją bibliotekę, a kwestię drukowanych pdf-ów ze scenariuszami zakopał w ogródku. Z szacunku dla dorobku i wielkiej sympatii dla jego działań „dla ludu” postanowiłem więc chociaż skopiować i wyedytować to, co zebrał w swojej „Bibliotece”. (więcej…)

Wojownicy Cienia – wersja zrewidowana

16 października 2013

Po kataklizmie, który ogarnął Mordhiem, mała grupa Wojowników Cienia przebywająca aktualnie wśród elfiej społeczności w Marienburgu, nie miała najmniejszych wątpliwości dokąd skierować swoje kroki. Elfim magom nie zajęło wiele czasu, by odkryć, że Pan Cieni, o którym mówiły plotki nadchodzące z Miasta Przeklętych, to nikt inny jak legendarny Zwiastun Be’Lakor, któremu udało wyrwać się z domeny Chaosu. W obliczu tak wielkiego zagrożenia dla Znanego Świata, a z niemożliwością wysłania w te rejony całej armii, elfy postanowiły nie dzielić się posiadaną wiedzą, a zwyczajnie wyruszyć na spotkanie z przeznaczeniem. Wojownicy Cienia niemal bez zastanowienia podjęli się zadania, jako jedyni mając na celu nie tyle zbieranie Spaczenia dla własnych celów, co pokrzyżowanie planów i odesłanie Pana Cieni z powrotem w Otchłań.

Uwagi w skrócie (bo i tak nie wszystkie):

Pierwsze zmiany jakie postanowiłem wprowadzić, to koszty jednostek- 35 koron za wojownika o statystykach lepszych niż kapitan za 60 to jednak przegięcie. Reszta dostosowana analogicznie. Zmniejszona ilość herosów, wymusiła dodanie umiejętności o odnajdowaniu Spaczenia, ale krasnoludy przy czterech mają tak samo. (więcej…)

Córy Zgromadzenia – Lhamie w Mordheim

10 października 2013

Weźcie nie bijcie. Nie mogłem się powstrzymać i popełniłem to coś z nudów jako HR do Mordheim. Może to urok jaki? A może komuś się przyda… Jeśli nie załapiecie się na skomentowanie, ewentualne uwagi chętnie przyjmę na fejsie.

Niewielu ludzi w Imperium posiada wiedzę na temat niebezpiecznych istot je zamieszkujących. Większość informacji opiera się raczej na znajomości baśni i podań niż rzeczywistych danych, nic więc dziwnego, że dokładne szczegóły rzadko kiedy są w stanie ujrzeć światło dzienne. Zwłaszcza gdy „światło dzienne” okazuje się w ich temacie najbardziej kluczowe.
Wampiry, bo o nich mowa, ludziom z okresu upadku Mordheim kojarzą się głównie z okropnymi, krwiożerczymi bestiami, które nawiedzały wieczny mrok upadłego miasta, aby kilka lat później wywołać potworną wojnę i pod dowództwem Vlada von Carsteina zagrozić całemu Imperium. Praktycznie tylko naoczne świadkinie owych wydarzeń wiedzą, że słudzy hrabiego nie byli jedynymi krwiopijcami w okolicy, bo i oni sami rzadko dowiadywali się o tym fakcie. (więcej…)

Makiety do bitewniaków