Archiwum z miesiąca: Sierpień 2013

Zrujnowane narożniki z „klocków”

31 sierpnia 2013

Słabej jakości fotki klocków już widzieliście, teraz nadszedł czas na słabej jakości dzieła z nich stworzone. Oczywiście nożyka i nożyczek nie znalazłem, ale miałem dość długą przerwę w pracy po wybyciu wszystkich podopiecznych na zajęcia, skorzystałem więc z dostępnych narzędzi tutaj.

Zabawiłem się w dwie opcje: po pierwsze zrobienie małego, zrujnowanego narożnika kamieniczki, po czym dokleiłem mu podłogę i uczyniłem zeń pięterko większej całości (wszystko na poniższych zdjęciach).

Na początek wziąłem dwa klocki ścianek, które „zrujnowałem” nożyczkami (parę sekund roboty), z czego w jednej nożykiem wyciąłem okienko wzdłuż wewnętrznych linii pruskiego muru. (więcej…)

Parowanie – HR do Mordheim

29 sierpnia 2013

Obecne zasady tej właściwości broni są kulawe, i nikt temu raczej nie zaprzeczy. Największe możliwości parowania mają najbardziej kiepscy szermierze w starciu z jak największymi maszynami do zabijania i nikt nie wie ani dlaczego, ani po co.
Dlaczego zmiana zasad parowania jest dla mnie tak ważna? Ponieważ w obecnej formie niemal wyklucza opłacalność zastosowań realnie najpraktyczniejszych, choć drogich broni ręcznych jakimi są miecze, do tego mocno utrudnia wykorzystywanie puklerzy, o krasnoludzkich toporach już w ogóle nie wspominając.
Widziałem już kilka możliwych rozwiązań tego fenomenu i po paru testach króciutkich starć (łącznie z pół godziny rzucania kostkami w najróżniejszych opcjach) doszedłem do wniosku, którym chętnie się teraz podzielę.
(więcej…)

Klocki na zrujnowane domki

27 sierpnia 2013

Okej, temat był omawiany z Garranem od czerwca praktycznie, ale dopiero teraz, kiedy znowu żyję na kartonach po przeprowadzce, udało się go zrealizować. Co takiego? Plastikowe, zadrukowane klocki pod budowę makiet. Dziś Wam je tylko przedstawię, a na dalsze działania przyjdzie pora, kiedy się dowiem w którym kartonie żona schowała mi nożyki, a w którym kleje.


To co widzicie na zdjęciach, to zadrukowane kawałki miękkiego PCV o wymiarach 6×6 cm i grubości milimetra. Eksperymentalnie wydrukowane 2 wzory miały być podstawą „klocków” do budowy zrujnowanych miast. Jak wyszło? Póki co świetnie!
(więcej…)

William King „Zabójca Skavenów” – niemal recenzja

1 sierpnia 2013

Nie no, to oczywiście jest normalne, że gdy kupuję sobie całą sagę jakichś książek, to nie ma wśród nich akurat drugiego tomu. Na szczęście sprawę udało się załatwić i tak oto „Zabójca Skavenów” wpadł w moje ręce, by zostać pożartym w jeden weekend. Oczywiście nie obyło się bez komplikacji, ale już tłumaczę. Otóż drugi tom sagi Gotreka wydaje się być w polskim Internecie białym krukiem. Nie miał go wydawca, żadna księgarnia, żaden znany mi sklep z grami. Wszędzie „nakład wyczerpany”. Dorwałem go wreszcie w jakimś internetowym sklepiku z zabawkami, ale zaraz po złożeniu i opłaceniu zamówienia otrzymałem e-mail informujący mnie, że jednak książki nie będzie. Na szczęście ktoś akurat wystawił jedną sztukę na allegro…

Z uporem godnym krasno ludzkiego zabójcy i podobnym mordem w oczach na widok listonosza (cały dzień w domu, żeby wychodząc wieczorem znaleźć awizo w skrzynce) odebrałem wreszcie oczekiwany pakunek (z uszkodzoną okładką) i zabrałem się za czytanie. Na co trafiłem?
(więcej…)

Makiety do bitewniaków