Archiwum z dnia: 9 stycznia 2013

Łzy na sprzedaż – recenzja filmu

9 stycznia 2013

Pewnie nie raz Wam się zdarzyło widzieć film, który urzekł Was od pierwszej sceny, lecz niestety od połowy zaczął lekko usypiać. Ja miałem tak z tym filmem, choć przyznam że nie z powodu przynudzenia fabułą, a chyba bardziej zmiany konwencji. Nic dziwnego: zaczynasz oglądać film będący połączeniem smutnej historii, bałkańskich, słowiańskich baśni i ciężkich warunków powojennego życia (przy naprawdę sporej dawce czarnego humoru), a kończysz romantycznym dramatem. Koniec końców postanowiłem go jednak polecić z innego powodu: to jedno z najoryginalniejszych postapo jakie widziałem.

Mała Boginka i Ognjenka mieszkają w niewielkiej serbskiej wiosce, w czasie tuż po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Nie wiem czy wiecie, ale w wojnie tej Serbia utraciła praktycznie 2/3 męskiej populacji, zachowując sobie głównie tych facetów, którym albo się poszczęściło i przeżyli jako ranni, albo jeszcze przed wojną nie nadawali się do poboru. Dzięki takiemu stanowi rzeczy obu dziewczynom udaje się zbliżać do wieku staropanieńskiego (21 i 22 lata) bez całowania się nawet z facetem. W ich wiosce mieszkają same kobiety (poza sypiącym się i pomarszczonym staruszkiem), jedyne źródło pożywienia dawno zostało zaminowane, a one same próbują przeżyć zarabiając na pogrzebach jako płaczki (taki tam interes rodzinny). O ile jednak w czasach wojny było za kim płakać, teraz w biznesie lekka posucha, a i kobiece serduszka zaczynają domagać się atencji. Klamka zapada i dziewczyny wybierają się do dziadka Bisy, bo umierać starą panną nie przystoi. Tutaj jednak zaczynają pojawiać się komplikacje, które wpływają na dalsze losy dziewczyn. (więcej…)

Makiety do bitewniaków