Archiwum z dnia: 3 stycznia 2013

Podróże w czasie: najczęściej zadawane pytania – recenzja

3 stycznia 2013

Okej, jak zwykle. Przyszedł Sylwester, później minął, a skończyło się dziwną dziurą w czasoprzestrzeni, w której zaginęły wpisy umieszczane zwykle na czas. Ale skoro już o czasie mowa…

Czas, jak to zwykle z nim bywa (T. Pratchett wyjaśnił to lepiej niż Einstein) albo jest, albo go nie ma, albo się go trwoni i tak dalej. Bla, bla, bla. O czwartym wymiarze było już naprawdę wiele dzieł, raz mądrzejszych, raz głupszych, ale do tego jednego będę chciał Was przekonać.
Do tej pory, czy to w „Podróży do przyszłości”, „Doktorze Who” czy nawet „Star Treku”, czas zawsze dało się wyginać, zmieniać, a co najważniejsze: podróżować przez niego… Chętnie zacząłbym teraz wykład na temat czasowych paradoksów, możliwości i zagrożeń takich zachowań, ale bądźmy szczerzy: fanom fantastyki nie trzeba niczego tłumaczyć, a innych się tu nie spodziewam. Przejdę więc do rzeczy, bo czas leci…

Tutaj najważniejsze jest jedno ostrzeżenie – jeśli nie jesteś geekiem, a kwestie podróży w czasie cię nie kręcą (albo co gorsza podchodzisz to tego tematu śmiertelnie poważnie, bo każdy dowcip związany z przyszłością ludzkiej nauki przyprawia Cię o ból odbytu) – nie oglądaj, bo się wynudzisz! Dla przeciętnego zjadacza chleba ten film jest równie przeciętny, czemu się zupełnie nie dziwię, bo w kwestii scenografii i efektów specjalnych rzyci nie urywa (chyba że lubisz klimaty brytyjskich pubów). Jeśli jednak Cię to nie zraża, nie możesz przejść obojętnie obok takiego FAQ. (więcej…)

Makiety do bitewniaków