Lesbian Vampire Killers – recenzja filmu

24 listopada 2012 dodał Karol

Bądźmy szczerzy – jeśli ktoś szuka dobrego filmu na wieczór ze znajomymi, najlepiej w geekowsko pojechanych klimatach, rzadko sięgnie po ambitne kino czy dzieła epatujące patosem aż do porzygu. Gdy chcesz obejrzeć coś lekkiego, idealnie pasującego do piwa i chipsów, a przy okazji odnoszącego się do klimatów horroru czy fantasy, wbrew pozorom wybór masz spory. Sęk w tym, że większość tego typu dzieł balansuje na cienkiej krawędzi dobrego smaku i nie każdym można delektować się bez cienia goryczy. Oczywiście zawsze można wypić więcej piwa, ale w tym przypadku gwarantuję Wam, że nie będzie aż tak bardzo potrzebne!

Film o którym właśnie piszę, to typowa, lekka, brytyjska komedia na temat wampirów. Tak, wiem! Temat objechany z każdej strony tak mocno, że na dowolny horror z nimi idzie się jak na komedię. A jak kogoś już naprawdę ciśnie, to nawet romans w tym klimacie trafi, o pornosach już nie wspominając. I tutaj właśnie twórcy znaleźli swój kącik, w którym umościli się na tyle wygodnie, by nakręcić cały, mało artystyczny, ale zabawny film.

Nie oszukujmy się: LVK ambitnym kinem nie jest. Po prostu w momencie, w którym kolejne historie o krwiopijcach robiły się już żałośnie śmieszne, autorzy postanowili przekroczyć tą linię i przerysować wszystko na tyle potężnie, żeby z założenia było zabawne. Co otrzymaliśmy? Historię dwóch nie do końca ogarniętych brytoli, którzy postanowili rzutką w pubie zdecydować gdzie spędzą przygodę swego życia. Takie było założenie, aczkolwiek nie do końca spełnione. Czemu? Bo trafili do zabitej dechami dziury, gdzie zamiast bandy krzepkich niewiast urzędują jedynie zasmuceni panowie z miejscowego pubu. Chłopaki jednak się nie poddają i ruszają do opuszczonej chatki, w której trafiają na bandę germańskich turystek (wiecie – spore piersi, gadanie w języku którego nie rozumiesz – szowinistyczny raj). No i tutaj, gdzie sny powinny zacząć się spełniać, zaczynają się schody.

Nie będzie wielkim spoilerem wyjawienie, że chodzi o wampirzyce- lesbijki, które upatrzyły sobie dziewuszki do uwiedzenia, a naszych bohaterów na materiał do przebudzenia ich przeklętej władczyni – Carmilli. No niech mi któryś facet powie, że nie chciałby czegoś takiego obejrzeć po ciężkim weekendzie! Wiem, że opis nadal niewiele mówi i kobiet nie zachęci, ale to nie jest amerykańska komedia! Fakt, że do tego podgatunku również się odnosi w konwencji, nie znaczy nic ponad to, że idealnie oddaje klimat tak (pozornie) głupiego scenariusza. To komedia brytyjska, a co za tym idzie pełna brytyjskiego, całkiem błyskotliwego humoru. Jest w nim trochę flegmy, trochę stereotypowej sztywności i nadmiernej grzeczności, ale dodaje to tylko pikanterii dość dobrze przyrządzonemu daniu.

Niestety są też momenty słabsze. Czasem pseudoerotyczne dowcipy przekraczają delikatną granicę dobrego smaku, na szczęście zdarza się to niezmiernie rzadko i nie razi po oczach tak bardzo, jak w komediach zza oceanu. Na szczęście nagości zbyt wiele nie ma, więc nie bójcie się – film da się obejrzeć nawet z teściową (Tylko powiedzcie szczerze: po co?!).

Mimo tego ciągłego biadolenia, które tu uprawiam, film jest tak naprawdę całkiem romantyczną historią w klimatach bardzo ugrzecznionego gore, przy którym nawet „Nieustraszeni pogromcy wampirów” Polańskiego wydają się brutalną rzezią (Tak, wiem! Przesadzam!). Ot tu można się uśmiechnąć, tu wykrzywić twarz w niedowierzaniu, a w kolejnej scenie nie móc uwierzyć, że ktoś mógł wpaść na tak bezczelne przeinaczenie klasyka powieści gotyckiej.

Bardziej rozpisywać się już nie ma sensu. Jeśli do tej pory nie wiecie czemu polecam ten film, to Was najpewniej nie przekonam. Jeśli jednak jesteś fanem wampirów, krzyczących lasek, albo niezbyt przerysowanego brytyjskiego humoru, koniecznie film obejrzyj. Jakieś tam ryzyko, że Ci się nie spodoba jest, ale spójrz prawdzie w oczy – o czym w życiu nie da się tego powiedzieć?

Aaa… i jeszcze jedno! Po obejrzeniu całości, możesz naprawdę zacząć bać się wilkołaków!

Tytuł: Lesbian Vampire Killers
Reżyseria: Phil Claydon
Produkcja: Wielka Brytania 2009
Czas trwania: 88 min.

Filmy ,

Strona główna » Filmy » Lesbian Vampire Killers – recenzja filmu

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków