Archiwum z dnia: 20 listopada 2012

Bruno Lee „Szczurołap” – recenzja

20 listopada 2012

Kolejna książka z Czarnej Biblioteki za mną. Skoro to czytasz, to najprawdopodobniej albo polubiłeś (polubiłaś?) moje „jeżdżenie” po pozycjach z tej serii wydawniczej, albo zastanawiasz się nad przeczytaniem tej książki i nie wiesz czy warto. W pierwszym przypadku Ci nie pomogę: „Szczurołap” tak bardzo przypadł mi do gustu, że jak wygłodniały skaven pożarłem go w jedno popołudnie. W drugim, już chyba znasz moją odpowiedź.

Żeby podkreślić powagę sytuacji, zacznę od tematycznej dygresji osobistej. Otóż kiedyś tak się w moim życiu poplątało, że do chwili obecnej pomieszkuję z osobą, która zawodowo zajmuję się literaturą brytyjską. Osoba ta, mimo że niemal z obowiązku czytać musi dzieła, które nie zawsze trącają artyzmem, na próby przekonania do przeczytania czegokolwiek z Czarnej Biblioteki złośliwie się uśmiecha przypominając mi o zmywaniu naczyń czy wynoszeniu śmieci. I o ile do niedawna podzielałem to niewyrażane wprost zdanie o ich poziomie literackim, o tyle z powodu „Szczurołapa” chętnie nawet chwycę za odkurzacz, bo przywrócił moją wiarę w książki ze świata Warhammer’a.
(więcej…)

Makiety do bitewniaków