Archiwum z miesiąca: Listopad 2012

Mordheim Light – rozgrywki na małym stole

30 listopada 2012

Starzeję się. Fakt który ciężko podważyć. Starość u fana Mordheim poznaje się po tym, że nie ma już kiedy i z kim grać, nie ma gdzie trzymać makiet, a żona co drugi dzień proponuje wyniesienie blatów do piwnicy. Czas się było za to zabrać, żeby wolne rodniki nie miały aż takiej władzy nad życiem człowieka. Manewr okazał się prosty: zmniejszmy blat! Daje nam to 4 razy mniej miejsca zajętego w mieszkaniu, większe zagęszczenie makiet przy mniejszej ich ilości, a nawet i pograć można bez wykluczania całego pokoju z akcji. Co jednak daje w rozgrywce?

Zmniejszenie blatu do 20-24 cali, wywołuje kilka ciekawych konsekwencji:
(więcej…)

Chłopiec i jego pies – recenzja filmu

28 listopada 2012

Tym razem coś dla fanów staroci i post-apo w jednym. Wprawdzie po opadnięciu żelaznej kurtyny i zakończeniu zimnej wojny ludzie bardziej boją się ataku zombie, niż atomowej zagłady, wciąż są jednak ludzie którym produkcja ta może przypaść do gustu.

Na początku jedna uwaga: przed obejrzeniem filmu nie szukajcie w necie jego opisów, bo trafiłem tylko na jeden nie zdradzający naprawdę fajnego i zaskakującego zakończenia. Na szczęście tutaj postaram się Wam tego oszczędzić.

O co chodzi w filmie? A no o to, że po prawie trzydziestoletniej trzeciej wojnie światowej, ludzkość nie do końca się ogarnęła i postanowiła wywołać kolejną, czwartą. Ta trwała jakieś pięć dni: dokładnie tyle, żeby wszystkie głowice nuklearne zdążyły opuścić swoje silosy. Ni z gruchy, ni z pietruchy, ludzkość w ciągu niecałego tygodnia rozwiązała problem przeludnienia i nadmiernego rozrostu miast.
(więcej…)

Rzeźbienie beczek (pseudo- tutorial)

26 listopada 2012

Jakiś czas temu zarzuciłem tutaj zasadami beczek do zastosowania w Mordheim. Po części dlatego, że wiele osób lubi je mieć na makietach, po części dlatego, że do tej pory stały na nich bez żadnych zasad, po części zaś dlatego, że nie miałem nic innego do publikacji, a podobne czekały do innego projektu. Ten jednak kto beczek nie posiada, ma do wyboru dwie opcje: kupić sobie takowe, albo zwyczajnie – ulepić.


Nazwanie tego krótkiego wpisu tutorialem byłoby sporym nadużyciem, potraktujcie go więc jako szybki opis tego co zrobiłem, żeby osiągnąć efekt dostępny na zdjęciach. Całość zrobiona z modeliny i masy modelarskiej za dychę, wyrzeźbiona nożykiem do tapet, więc metodą naprawdę dla opornych i niekoniecznie profesjonalistów (chyba za długo już mieszkam w Poznaniu i we wszystkim tnę koszta).
(więcej…)

Lesbian Vampire Killers – recenzja filmu

24 listopada 2012

Bądźmy szczerzy – jeśli ktoś szuka dobrego filmu na wieczór ze znajomymi, najlepiej w geekowsko pojechanych klimatach, rzadko sięgnie po ambitne kino czy dzieła epatujące patosem aż do porzygu. Gdy chcesz obejrzeć coś lekkiego, idealnie pasującego do piwa i chipsów, a przy okazji odnoszącego się do klimatów horroru czy fantasy, wbrew pozorom wybór masz spory. Sęk w tym, że większość tego typu dzieł balansuje na cienkiej krawędzi dobrego smaku i nie każdym można delektować się bez cienia goryczy. Oczywiście zawsze można wypić więcej piwa, ale w tym przypadku gwarantuję Wam, że nie będzie aż tak bardzo potrzebne!

Film o którym właśnie piszę, to typowa, lekka, brytyjska komedia na temat wampirów. Tak, wiem! Temat objechany z każdej strony tak mocno, że na dowolny horror z nimi idzie się jak na komedię. A jak kogoś już naprawdę ciśnie, to nawet romans w tym klimacie trafi, o pornosach już nie wspominając. I tutaj właśnie twórcy znaleźli swój kącik, w którym umościli się na tyle wygodnie, by nakręcić cały, mało artystyczny, ale zabawny film. (więcej…)

Stos skrzyń – HR do Mordheim

22 listopada 2012

Czasem (najczęściej w magazynach, na pokładach statków czy na wozach transportowych), skrzynie ustawiane są nie pojedynczo, a na mniejszych lub większych stosach. Wprawdzie ich zawartość bywa różna, ale przy hurtowej demolce łatwo i szybko trafić można na ciekawe znalezisko.

Stosy skrzyń są celem nieruchomym, przez co są automatycznie trafiane w walce wręcz. Ogólnie traktuj je jako Powalony model o następujących statystykach:

Wytrzymałość: 4 Rany: 1 Pancerz: 4+

Gdy modelowi (najlepiej uzbrojonemu w porządny toporek, broń dwuręczną, albo pistolet) uda się rozbić stos skrzyń, może natychmiast dopisać on do stanu posiadania swojej bandy następujące znaleziska: (więcej…)

Bruno Lee „Szczurołap” – recenzja

20 listopada 2012

Kolejna książka z Czarnej Biblioteki za mną. Skoro to czytasz, to najprawdopodobniej albo polubiłeś (polubiłaś?) moje „jeżdżenie” po pozycjach z tej serii wydawniczej, albo zastanawiasz się nad przeczytaniem tej książki i nie wiesz czy warto. W pierwszym przypadku Ci nie pomogę: „Szczurołap” tak bardzo przypadł mi do gustu, że jak wygłodniały skaven pożarłem go w jedno popołudnie. W drugim, już chyba znasz moją odpowiedź.

Żeby podkreślić powagę sytuacji, zacznę od tematycznej dygresji osobistej. Otóż kiedyś tak się w moim życiu poplątało, że do chwili obecnej pomieszkuję z osobą, która zawodowo zajmuję się literaturą brytyjską. Osoba ta, mimo że niemal z obowiązku czytać musi dzieła, które nie zawsze trącają artyzmem, na próby przekonania do przeczytania czegokolwiek z Czarnej Biblioteki złośliwie się uśmiecha przypominając mi o zmywaniu naczyń czy wynoszeniu śmieci. I o ile do niedawna podzielałem to niewyrażane wprost zdanie o ich poziomie literackim, o tyle z powodu „Szczurołapa” chętnie nawet chwycę za odkurzacz, bo przywrócił moją wiarę w książki ze świata Warhammer’a.
(więcej…)

Skrzynia – HR do Mordheim

18 listopada 2012

Skrzynie – drewniane, podłużne, najczęściej okute pojemniki, służące do przewożenia rzeczy, które nie muszą wymagać szczelności. Zwykle są to wyroby rzemieślnicze (płody rolne przewozi się w nieokutych i bardziej przewiewnych pudłach), jednak jako że czasy są niespokojne, najczęściej znaleźć w nich można broń.

Skrzynia jest celem nieruchomym, przez co jest automatycznie trafiana w walce wręcz. Ogólnie traktuj ją jako Powalony model o następujących statystykach:

Wytrzymałość: 3 Rany: 1 Pancerz: 4+

Gdy modelowi (najlepiej uzbrojonemu w porządny toporek, broń dwuręczną, albo porządny pistolet) uda się rozbić skrzynię, może natychmiast dopisać on do stanu posiadania swojej bandy następujące znaleziska: (więcej…)

Ogr ludożerca – najemne ostrze

15 listopada 2012

Ogr ludożerca

100 gc za wynajem, 35 gc za utrzymanie

Wielu ogrów, zwanych ludożercami, opuszcza swe rodzime plemiona i wyrusza w świat, gdzie przez dekady zdobywa nowe umiejętności i doświadczenie. Niektóre z nich zwiedzają egzotyczne kraje, inne walczą w najkrwawszych wojnach, jeszcze inne załapują się do służby na okrętach.
Wśród dziesiątek przygód zdarza im się najmować w bandach najemników, które potrafią wydać majątek na przygarnięcie tak doskonałych siepaczy. Oferowana praca to dla ludożerców prawdziwa satysfakcja, wiedzą oni bowiem, że po zakończeniu wędrówki i powrocie w rodzime strony będą mogli stać się jednymi z najważniejszych członków plemienia.
Cechą charakterystyczną ludożerców jest ich ubiór, pochodzący najczęściej z krainy, w której spędzał najwięcej czasu. Znawcy różnych kultur z łatwością odróżnią ludożercę z Imperium, Nipponu, Arabii czy Bretonni, od takiego z Norski, czy spędzającego czas na morzu.


(więcej…)

Graham McNeill „Młotodzierżca” – recenzja

12 listopada 2012

Sigmar – człowiek, który się orkom nie kłaniał. Superheros, który zbudował potężne Imperium szybciej niż mógł zapuścić brodę. Przyszły bóg, tym razem pod postacią człowieka i młodego wodza. Ta właśnie postać stała się tematem przewodnim „Młotodzierżcy” – pierwszej części „Legendy Sigmara” z serii „Czas Legend” Czarnej Biblioteki.
Tym razem stwierdziłem, że nie będę wywarzał drzwi otwartych na oścież, więc przeczytałem kilka internetowych recenzji tej pozycji na kilku większych portalach (słownie: trzech). Wniosek jaki z tego wyciągnąłem jest dla mnie prosty: albo czytaliśmy różne książki, albo powinienem dostawać darmowe egzemplarze żeby silić się na pochlebstwa…

Na pewno nie zamierzam spuszczać się nad okładką – mimo że w wymienionych recenzjach „idealnie oddaje klimat książki” i w ogóle jest wspaniała, dla mnie jest zwykłym kolażem z kilku szkiców, paru zdjęć i kiepskiej jakości renderów – GW od lat stać było na lepsze i nie wiem czemu zadowolili się czymś takim. Bardzo mi przykro, ale coś co może przejść w jakimś lokalnym wydawnictwie w firmie o takim zasięgu raczej nie powinno mieć miejsca. (więcej…)

Ogr pirat – najemne ostrze do Mordheim

8 listopada 2012

Ogr pirat

100 gc za wynajem, 40 gc za utrzymanie

Wielu ogrów, zwanych ludożercami, opuszcza swe rodzime plemiona i wyrusza w świat, gdzie przez dekady zdobywa nowe umiejętności i doświadczenie. Niektóre z nich zwiedzają egzotyczne kraje, inne walczą w najkrwawszych wojnach, jeszcze inne (jak właśnie piraci) załapują się do służby na okrętach, gdzie uczą się obsługi muszkietów.
Wśród dziesiątek przygód zdarza im się najmować w bandach najemników, które potrafią wydać majątek na przygarnięcie tak doskonałych siepaczy. Oferowana praca to dla ludożerców prawdziwa satysfakcja, wiedzą oni bowiem, że po zakończeniu wędrówki i powrocie w rodzime strony będą mogli stać się jednymi z najważniejszych członków plemienia.
No i zostaje jeszcze jedna, sentymentalna kwestia: który z małych ogrów nie marzył nigdy o tym, by gdy dorośnie zostać piratem?

Może być zatrudniany przez: wszystkie bandy z wyjątkiem Skavenów
(więcej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków