Archiwum z dnia: 27 października 2012

Wilkołak: Bestia wśród nas – recenzja filmu

27 października 2012

Postać wilkołaka, jako człowieka który pod wpływem pełni księżyca nie do końca potrafi okiełznać swoje zwierzęce, mordercze instynkty, została już tak dokładnie obrobiona przez kulturę z każdej strony, że ciężko już wykrzesać z niej więcej. Pomijając ich historię w literaturze i skupiając się na samym filmie, kochane pieski przyjęły już chyba każdą z możliwych (i najczęściej kiczowatych) ról. Sklasyfikować je można w kilku kategoriach. W kwestii relacji do innych ożywieńców, były już wilkołaki służące wampirom, były już z wampirami walczące i były już nawet takie zakochane w tej samej lasce co nastoletni wampir (smutne, ale niestety ktoś na to wpadł). W relacjach z ludźmi było już trochę łatwiej, bo albo biegały po różnych miejscach mordując ich całe zastępy, albo świetnie grały w koszykówkę i brylowały wśród młodzieży. Jedyne co naprawdę różniło produkcje o wilkołakach, to wygląd ich postaci i data wydania. Tak właśnie: sugeruję że filmy o nich najczęściej są wtórne i nie wnoszą zbyt wiele do gatunku, o którym już chyba powiedziano wszystko. Żeby było jeszcze śmieszniej: jeśli gdzieś pojawia się księżycolubny piesek, to najprawdopodobniej film zostanie zaklasyfikowany do horroru, nawet jeśli będzie komedią romantyczną. (więcej…)

Makiety do bitewniaków