„Tarot: Wiedźma Czarnej Róży” – recenzja (cz.7 – „Raven Hex: Powrót mrocznej wiedźmy” p.1)

3 października 2012 dodał Karol

Ta część komiksu, będąca pierwszą z nowej serii fabularnej, zaczyna się poznaniem Willowry- młodej, rudawej kindergotki, która przybywa w okolice Salem by zostać uczennicą wiedźmy.
Niestety po wcześniejszych szaleństwach Raven niewiele osób z pentagramem na klacie jest w okolicy miło widzianych. Gdyby nie niespodziewana interwencja Mrocznej Wiedźmy nasza małolata wróciłaby do domu z brzuszkiem, a my pewnie nie dowiedzielibyśmy się co się dzieje z niekochanymi dziećmi i skąd się biorą sataniści.
Raven Hex okazuje więc chwilę słabości i przyjmuje mugolkę na staż.

Jednocześnie inne wiedźmy (jak się okazuje również rodzaju męskiego), próbują sprzątać po dawno zaginionej Raven otaczając Salem barierą, dzięki której dziwne i mroczne problemy miasteczka nie wyciekają na resztę świata.
Niestety nie tylko takie środki przedsięwzięto w kwestii prewencji, bo pewna grupa zakapturzonych postaci okazuje się mieć inne pomysły na sprzątanie.

Tak właśnie wygląda tło wydarzeń siódmej części „Tarot”. Możemy poprzyglądać się w niej transformacji rudej małolaty (nie wiem kto jest wiedźmim kreatorem mody, ale go uwielbiam), poznać działanie Kociołka Leczenia (zagadka dnia: jaka jest jego główna właściwość?), aby chwilę później zauważyć, że matka naszych czarownic jest tajną współpracowniczką policji.

Dodajmy do tego randkę między Tarot i Jonem, historyjkę jej kontaktu z kartami, a pod koniec fakt zapoznania się Willowry z eteryczną byłą Jona, a otrzymamy obraz chyba najbardziej wielowątkowej części tej serii. Na szczęście dla czytelnika wszystkie z nich zostaną rozwinięte i w większości zakończone w kolejnych częściach „Powrotu mrocznej wiedźmy”.

Ten zeszyt nie przenosi jakichś wielkich przemyśleń, wartości czy idei, może poza dalszym budowaniem obrazu świata i „obalaniem” stereotypów przyniesionych przez Willowry. Mimo to nadal trzyma poziom i rozbudowuje fabułę, przez co wzmacnia moją lojalność wobec serii. Nie zostaje mi nic innego jak przyjrzeć się dalszym ciągom poruszonych wątków, zwłaszcza że sądząc po zakończeniu: Raven szykuje coś naprawdę wielkiego!

„Tarot: Witch of the Black Rose” #7

“Raven Hex: Return of the Dark Witch” part 1. March 2001
Creator: Jim Balent
Colorist: Holly Golightly

Komiks , ,

Strona główna » Komiks » „Tarot: Wiedźma Czarnej Róży” – recenzja (cz.7 – „Raven Hex: Powrót mrocznej wiedźmy” p.1)

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków