Grimm Fairy Tales cz.13 „Piękna i Bestia” (1)

8 września 2011 dodał Karol

Jesień nadchodzi wielkimi krokami, a jej przyciężkawe buciory aż szykują się do wstępnego przemakania w błocie. Na tę okoliczność nie zaszkodzi zgarnąć dla siebie odrobiny wiosennego optymizmu. Na szczęście nie tutaj. Dziś drogie dzieci przedstawię Wam komiks o Pięknej i Bestii, a przynajmniej jego pierwszą część.

Młoda dziewczyna desperacko próbuje uwolnić się z przemocowego związku zanim będzie za późno, a jej spotkanie z nauczycielką, Selą, może się okazać wyjściem…. gdy młody mężczyzna zamienia się w okropną bestię dane mu jest niewiele czasu by się zmienił i cofnął klątwę, ale czy uda mu się przemóc swój okrutny charakter? Oto jedna z najbardziej intrygujących baśni Grimm Fairy Tales!



Piękna Jenna (kreski nie trzeba szczególnie zachwalać) załapała się w swym związku na darmowy program zapobiegający gniciu wątroby. Dla niezorientowanych w tematach medycznych: otrzymuje od niego regularny wpierdziel. Chłopak wydaje się być klasycznym paranoikiem ocierającym się o syndrom Otella, a spora ilość krzepy jakoś szczególnie mu tego nie utrudnia. Dziewczyna próbując odetchnąć po kolejnej sesji profilaktycznej natrafia w parku na swą nauczycielkę literatury, która wręcza jej książkę o Pięknej i Bestii.

Jako że żyjemy w kraju, w którym mało kto zna trzecią zwrotkę hymnu, ale niemal każdy zna bajki Disneya, spróbuję skupić się na różnicach. Edmund, hedonistyczny książę obrabiający kobiety z prędkością (i subtelnością) przemysłowej tokarki, wychędożył zbyt niemiło o jedną niewiastę za dużo. Może i nie o ilość chodziło, ale na pewno źle dobrał partnerkę: ta bowiem znała się na czarach i rzuciła na niego straszliwą klątwę wiążącą się z kwiatkami, zębami i dużą ilością włosów na plecach. Jedyną szansą na ratunek miała okazać się prawdziwa miłość.

Pomijając fakt, że w umowie nikt nie zaznaczył co takowa miałaby oznaczać (twórcy komiksu także najwyraźniej postanowili nie walczyć z wiatrakami), udało mu się po niecałym miesiącu znaleźć w lesie niewiastę, która zabłądziła w okolicach jego włości. Zaopiekował się nią i nawet zdążył zaprzyjaźnić, jednak jak się okazało dziewoja była zaręczona i wypowiedziała magiczne słowa w stylu „zostańmy przyjaciółmi”. Ech…

Zaraz potem znów wracamy do naszego świata, w którym pojawia się kolega Jenny oferujący jej opuszczenie toksycznego związku… Bestia jednak ma nosa.

W krainie baśni w tym samym czasie formuje się grupa poszukiwawcza.

I zaczyna się syf. Wszędzie…

To w sumie tyle w kwestii fabuły. O dziwo ciężko ją opisać i zaspoilerować, bo to tylko wstęp do jednej z dwóch części, więc i komentarz końcowy zostawię sobie na zakończenie części drugiej. Jedyne co mogę powiedzieć, to że jakość obrazków poprawia się jeszcze bardziej, kobiety zaczynają przyjmować coraz bardziej fantazyjne kształty, a jedynie bestia wydaje się jakaś taka lamerska. Kolorki są w porządku, a jedyne na co można jeszcze czekać to zdobycie kolejnej części. I tym się właśnie teraz zajmę!

„Grimm Fairy Tales” Issue 13. „Beauty and the Beast” (Part 1)
Autor i scenariusz: Ralph Tedesco & Joe Brusha
Artwork: Tommy Castillo
Kolorowanie: Mark McNabb
Okładka: Al Rio
Projekt: David Seidman

Komiks , ,

Strona główna » Komiks » Grimm Fairy Tales cz.13 „Piękna i Bestia” (1)

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków