Komiks o polskich superbohaterach

12 czerwca 2011 dodał Karol

Dziś coś z polskiego, komiksowego podwórka. „Komiks o polskich superbohaterach” to dzieło które budzi we mnie mieszane uczucia, ale przyznać muszę, że zapoznając się z nim nie żałowałem. Dlaczego? Powoli…

KOPS to dzieło niejakiego Macieja Zaręby, który jako autor chętnie wrzuca się w niego osobiście jako Kapitana Katera. Opisuje losy mieszkających w Warszawie superbohaterów, którym do bohaterstwa równie blisko, co samej Warszawie do Gotham City.

Spotkamy tu Człowieka Gekona, który został nim gdy ugryzł zmutowanego gekona (!), człowieka-beton który ma poczucie humoru jakby przyjechał ze Śląska, czy laskę opanowaną przez kosmiczny symbiont. Oczywiście ta garstka to tylko wstęp do całej ferajny, która na ulicach stolicy robi totalną rozpierduchę. Jak można się domyślić tuż pod nosem nie mającej o niczym pojęcia, zjadającej obwarzanki policji. Założę się że szybko polubilibyście Kapitana Polskę, Spoilermana, a nawet czarne charaktery z Moherową Babcią w jednej z ról.
Nie ukrywam, komiks jest fajny. Zrobiony z jajem, z garstką ciekawych i oryginalnych pomysłów. Nawet miasto w którym się toczy jakoś da się przełknąć. Gdy po jakimś czasie pojawia się nieśmiertelna Kler można pęknąć ze śmiechu… ale wspominałem też o mieszanych uczuciach. Już mówię dlaczego…

Bo śmierdzi Wilq`iem. Najzwyczajniej w świecie cały pomysł, to w moich oczach nic innego jak kopia pomysłu o wspaniałym, niezniszczalnym i bezkompromisowym obrońcy Opola. Nawet na jeden z wczesnych pasków się załapał. Różnica jest taka, że KOPS ktoś koloruje, a Wilq`a nie. No i Wilq był bardziej rozbudowany niż pojedyncze paski. Może papierowa wersja KOPS jest fabularnie bardziej rozbudowana? Nie mam pojęcia. Jedyne co mogę Wam zaproponować to samemu przeczytać i również samemu ocenić. Gdybym nie znał obrońców Opola, to może poczułbym większą sympatię do tego działa. Wizja „Patrz jaki fajny komiks! Zróbmy taki w Warszawie!” jakoś słabo mnie przekonuje…

Nie zostaje nic innego jak zaprosić Was na kops.pl i samemu przekonać się co i jak. Mam wrażenie że warto… tak samo jak i trochę ponarzekać ;)

Komiks , ,

Strona główna » Komiks » Komiks o polskich superbohaterach

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków