Archiwum z miesiąca: Czerwiec 2011

Kennel – Allied Group in Mordheim

30 czerwca 2011

Some young commoners see it as only natural to become adventurers. Matching the Zealots’ religious fervency and enthusiasm they enter the tract, offering their services to all willing to pay and promise adventure, the more dangerous the better. Such daredevils may be found among those commoners who their service perform as their masters’ kennel keepers. Some work for the Witchhunters, taking care of the Blodhounds. Some follow other employers, and surprisingly often are hired with much enthusiasm.
(więcej…)

Flagellants – Allied Group in Mordheim

28 czerwca 2011

Possessed with the vision of incoming doom, the flagellants wander from battlefield to battlefield where, fearless and frenzied, they offer their lives in exchange for promised salvation. Most often they join religious warbands from the Temple of Sigmar, however particular groups will not scorn any type of combat if only it gives them a chance to prophet Armageddon and face the enemies of mankind.
(więcej…)

Próba wyjaśnienia

24 czerwca 2011

Tak, wiem, mnie brak wpisów też irytuje. Ale mimo tego że dni wydają się dla większości wolne, tematyka gier w eterze nie wygasa, a wręcz coraz bardziej się rozpala… z tego względu w publikacjach możliwe są kolejne opóźnienia, jednak mam nadzieję, że rozejdzie się po kościach. Oczywiście jak zwykle mogę stwierdzić, że szykuje się coś wielkiego, ale nie mogę powiedzieć co, żeby nie zapeszać. Fajne i wkurzające, nie? ;)

Dla tych częściej tu zaglądających i bardziej wtajemniczonych: wszystkie projekty działają dalej i wmieszano mnie w kolejny. Nie wiem gdzie mam przód a gdzie tył, więc gdyby ktoś zechciał wrzucić tu samodzielnie jakiegoś newsa to byłbym bardzo wdzięczny…

Warmachine – video game

22 czerwca 2011

Co tu dużo gadać: może być grubo!

Krasnoludzcy najemnicy – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

20 czerwca 2011

Krasnoludy to dumny i sprawny w posługiwaniu się bronią lud, dla którego wojaczka to zwyczajna profesja i obowiązek każdego obywatela. Od czasów Sigmara, gdy z ludźmi połączyła je współpraca, krasnoluda można spotkać wszędzie, od zakładów rzemieślniczych począwszy, na armiach skończywszy. Nic dziwnego, że drobne grupy krasnoludów wędrują czasem po świecie i za pieniądze wynajmują swe usługi tym, którym mogą się przydać.
(więcej…)

Pożeracze zwłok – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

18 czerwca 2011

Zwykle zaczynało się od surowych zim, które nie chciały szybko odejść. Najpierw kończyła się żywność, później zdrowie. Pierwsi ludzie zaczynali umierać, a w zamarzniętej ziemi nie dało się ich pogrzebać. Na mrozie ciała nie chciały się nawet rozkładać, przypominając o nieuchronnym. Szaleństwo wisiało na włosku… A gdy umierających było już więcej niż ostatnich żyjących, ktoś nie wytrzymał. Zapach pieczonego mięsa niszczył wolę kolejnych. Najsilniejsi zabijali się sami, lub ginęli od ciosów rozochoconych ludożerców. Reszta przyłączała się do uczty. Zima mijała, a mięsa wciąż było pod dostatkiem. Po co było polować lub uprawiać ziemię? Czasem wystarczyło dojść na cmentarz. A gdy już było się zwierzęciem, nie trzeba już było myśleć o niczym. Wystarczyło iść tam gdzie była krew i trupy.
(więcej…)

Mroczne Dusze – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

17 czerwca 2011

Mało kto w szale świętowania, w noc zagłady Mordheim zwracał uwagę na rzeczy, które normalnie wywoływałyby co najmniej zdziwienie. Niestety pod wpływem najróżniejszych substancji, w szale wielkiej fiesty, większość ludzi nawet nie zauważyła, ilu z ich towarzyszy zostało zwyczajnie opętanych przez demony. Zamknięte niczym w niewoli ludzkie umysły miały czas na poznanie największego przerażenia, jakiego nie można sobie nawet wyobrazić. Nawet ich ciała pod panowaniem demona zaczynały się powoli zmieniać. Jedynie krok dzielił ich wtedy od zostania straszną bestią… a później demony zwyczajnie odeszły. Puste, szalone skorupy zostały same ze sobą, znając już jedynie piekło własnych umysłów i siłę nowych ciał. Większość przyłączyła się do Kultu opętanych, bo tam dano im niemal boskie traktowanie… reszta poddała się każdemu, kto zechciał zapewnić im żywność i wskazał możliwości dalszego działania.
(więcej…)

Nowe tereny z Micro Art Studio

15 czerwca 2011

Ponownie dostajemy „coś małego z Polski” co bardzo cieszy oko.
Gracze Infinity na całym świecie pewnie chcieliby dostać to w swoje ręce, a kilka innych systemów też z powodzeniem skorzysta.

Na plus duży wpisuje się możliwość modyfikowania dość swobodnego tych ramp, dobrze zaprojektowane.

Na minus – cena.. Zrozumiałe, że za granicą może nie jest jakaś ogromna, ale w naszym badziewnym kraju prawie 100 zł za fajne schodki..? Mnie jednak zniechęca.

Więcej informacji oczywiście tutaj

Allied groups – Mordheim HR

14 czerwca 2011

Not everyone in Mordheim had a chance to experience fighting in a big, organized warband, nor did they work on their own as mercenaries. Sometimes groups of fighters, bored with constant lingering in taverns, choose to ally themselves with anyone who was willing to hire them.

The following rules are to alleviate the growing frustration with some warbands’ limits and rooster predictability.
How many times before, told of your opponent’s fraction choice, were you able to quite precisely guess which units will be used against you? How many times using a particular rooster were you in need of units either cheaper, or different in specialization? How many times singular mercenaries did not prove sufficient to fulfill the warband’s needs?
(więcej…)

Najemni miecznicy

13 czerwca 2011

Dobry miecz w ręku to coś, czym według niektórych najemników dorobić się można majątku. Miecznicy może do najbogatszej elity wojsk nie należą, jednak ćwiczone przez lata umiejętności pozwalają im robić tym orężem całkiem sprawnie. Wśród innych najemników zwykle są witani z otwartymi ramionami, jednak czasami decydują się też na innych pracodawców.
(więcej…)

Komiks o polskich superbohaterach

12 czerwca 2011

Dziś coś z polskiego, komiksowego podwórka. „Komiks o polskich superbohaterach” to dzieło które budzi we mnie mieszane uczucia, ale przyznać muszę, że zapoznając się z nim nie żałowałem. Dlaczego? Powoli…

KOPS to dzieło niejakiego Macieja Zaręby, który jako autor chętnie wrzuca się w niego osobiście jako Kapitana Katera. Opisuje losy mieszkających w Warszawie superbohaterów, którym do bohaterstwa równie blisko, co samej Warszawie do Gotham City.
(więcej…)

Strzelcy z Reiklandu – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

11 czerwca 2011

Bycie najemnikiem to prosta sprawa. Płacą – walczysz. Nie płacą – walczysz dla kogoś kto zapłaci. Reiklandcy strzelcy, uchodzący za imperialna elitę wśród najemników zajmujących się ostrzałem, nie są żadnym wyjątkiem od tej reguły. Gdy w pobliżu nie ma innych reiklandczyków do których mogliby dołączyć, oddają swe cięciwy lub ładownice niemal każdemu kto jest gotów zapłacić i nie odgryźć im po tym rąk.
(więcej…)

Siostry Miłosierdzia – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

10 czerwca 2011

Myli się ten, kto uważałby obecne zarządczynie Skały za zaślepione religijnym fanatyzmem beztalencia strategiczne. Fakt, że po katastrofie niegdyś kochane przez ludzi doradczynie, lekarki i pocieszycielki stały się obecnie głównie obiektem oskarżeń o herezję i oddanie chaosowi, nie sprzeniewierzyły się one jednak wyznawanym ideałom. A może zwyczajnie zauważyły, że samym nie uda im się wyplenić plugastwa z ruin miasta?
(więcej…)

Psiarnia – najemna grupa sojusznicza do Mordheim

9 czerwca 2011

Poszukiwanie przygód i poświęcanie życia ryzykownym zajęciom wydaje się czasami naturalną koleją rzeczy u niektórych młodych plebejuszy. Dorównując zapałem i poświęceniem religijnym Zelotom, młodzi ludzie ruszają na szlak by oferować swe usługi każdemu, kto zechce ich nająć i obieca dużą ilość przygód, nie ważne jak niebezpiecznych. Do ludzi takich niewątpliwie zaliczyć można tych, którzy na służbie u swych panów opiekowali się ich łownymi psami. Część pracuje dla Łowców Czarownic dbając o ich stada gotowych mordować posokowców. Część uderza do innych pracodawców, gdzie są o dziwo nad wyraz chętnie przygarniani.
(więcej…)

Biczownicy – grupa sojusznicza do Mordheim

8 czerwca 2011

Opętani wizją nadchodzącej zagłady biczownicy wędrują z pola bitwy do pola bitwy, by bez najmniejszego strachu i z szaleństwem w oczach poświęcić życie w zamian za wybawienie po śmierci. Zwykle przyłączają się do religijnych bojówek Świątyni Sigmara, jednak pojedyncze grupy nie wzgardzą żadną walką, w której mogą głosić koniec świata i stanąć przeciwko wrogom ludzkości.
(więcej…)

Grupy najemne – HR do Mordheim

8 czerwca 2011

Nie każdemu w Mordheim przyszło zaznać wojaczki w dużej, zorganizowanej bandzie. Nie każdy też zawsze działa na własną rękę przyjmując pracę najemnika. Zdarzają się czasem grupki wojaków, które znudzone przesiadywaniem w karczmach i oczekiwaniem na zatrudnienie przez swych pobratymców, zwyczajnie w świecie biorą sprawy we własne ręce i przyłączają się do każdego kto chciałby ich zatrudnić.
(więcej…)

Baronowa zaprasza do tańca!

6 czerwca 2011

Szlachta się bawi, świat drży w posadach. Wśród cudacznych przebierańców balu przewija się ona: w bogatych sukniach, z utrefionym włosem. Duszny zapach słodkich perfum omiata zapachem resztę biesiadników. W sumie tylko gdy zdejmie maskę zauważyć można, że Baronowa snująca się wśród balujących… od dawna nie żyje!

Ten żywiczny model ze stajni JoeK Minis (joekminis.com) dostać można już na 7,5 funtów. Całkiem znośna jak na padlinę, ale cena zaiste szlachecka…

Zapowiedź zemsty – scenariusz do Mordheim revised ;)

4 czerwca 2011

Nie wiem ile osób pamięta ten scenariusz do „Powietrznego okrętu”, a tym bardziej ile osób już w niego grało, ale jako że był najbardziej kontrowersyjnym, doczekał się na chwilę obecną największej ilości testów i sprostowań na jego temat. Zainteresowanych odsyłam do poprawionej wersji naszego scenariusza do Mordheim: „Zapowiedź zemsty”. Mam nadzieję, że wszystkie poprawki są wystarczająco widoczne :)

Game On!

3 czerwca 2011

Znów nadchodzi weekend, znów wypełniony interaktywnym marnotrawieniem czasu w wesołym gronie… a że ślimaki już padają ze zmęczenia przy masowym generowaniu naszych wpisów ( ;) ) zarzucamy piosnką podnosząca morale. Oczywiście znów z „The Guild” ;)

Cóż rzec? Game ON!

Goblins!

1 czerwca 2011

Wiecie jak to jest. Człowiek chodzi tym swoim wyrzynaczem, morduje orka za orkiem, zombiaka za zombiakiem, aż któregoś dnia zaczyna się zastanawiać czemu to wszystko takie głupie? Dlaczego te podłe istoty dają się zwyczajnie zabijać, zamiast zaatakować z zasadzki i użyć tych wszystkich artefaktów, które później znajduje się w skrzyniach na środku ich obozu?! Przeciętnemu graczowi na szczęście szybko takie myśli przechodzą. Nieprzeciętni… cóż. Popadają w szaleństwo.


(więcej…)

Makiety do bitewniaków