Patricia Redhood, Łowca Nieumarłych – DP do Mordheim

11 maja 2011 dodał Karol

- Kogo szukasz Czerwony Kapturku? – podstarzały najemnik nie oparł się pokusie zaczepienia samotnej młódki w czerwonej pelerynie. – To niebezpiecznie chodzić tak po lesie bez obstawy.
- Nie jestem sama – dziewczyna odezwała się pewnie, rozglądając się uważnie wokół. – Przecież Ty tu jesteś!
Najemnik tylko się uśmiechnął na myśl o naiwności niewiasty, zwłaszcza że dawno nie miał tak urodziwej kobiety.
- A co tu niby robisz w tym swoim krzykliwym ubranku? – uśmiechnął się niemal bezzębnymi ustami śliniąc sobie rzadką, siwiejącą brodę.
- Poluję z przynętą… – odezwała się i wreszcie odwróciła w jego stronę pełną twarzą. Nie miał zielonego pojęcia czemu kobieta uśmiecha się w tak szalony sposób, lecz nim zdążył zripostować kobieta odezwała się przed nim. – Dziadku, dlaczego masz takie wielkie oczy?

I wtedy właśnie się zaczęło. Cała wataha wilków skoczyła na nich bez najmniejszej zapowiedzi. Jedynie kątem oka dostrzec można było, że ich futro schodzi płatami, a gnijąca skóra odpada. Najemnik ledwo dobył miecza i zaczął siec nim wkoło, lecz kobieta szybko uskoczyła i przyglądała się atakującym bestiom. Płynnym ruchem pozbawiła żuchwy tego, który podszedł najbliżej, lecz zamiast ruszyć do ataku i wspomóc walczącego, którego zdążyły już poranić pazury bestii, jedynie im się przyglądała jakby czegoś szukając. Chyba tylko dzięki temu była gotowa, gdy wielki basior skoczył na nią z krzewów.
Nie dała się zaskoczyć i oślepiła go błyskiem stali. Wilk w mgnieniu oka zamienił się w bladego młodzieńca z dwuręcznym mieczem w dłoni. Wtedy właśnie trafiła go fiolka ze święconą wodą, a zaraz później w ruch poszły ostrza. Gdy po kilku chwilach wampir leżał na ziemi, postanowiła pomóc rannemu staruszkowi. Ubicie wilków zajęło tylko chwilę.
Najemnik ranny opadł na kolana, a kobieta zupełnie go ignorując zajęła się wampirem. Krwawiąc przyglądał się jak wbija kołki w pierś wampira, odcina mu głowę, a na koniec rzuca ciało na ukryty między drzewami stos chrustu. Wilkami nawet się nie zajęła, tak samo jak nim. Gdy zakończyła swą pracę sprawdziła ekwipunek i ruszyła drogą przed siebie. Wtedy najemnik nie wytrzymał i krzyknął:
- Może być mi chociaż pomogła?! Jestem ranny!
Kobieta zatrzymała się i spojrzała w jego stronę.
- Koszyczek z jedzeniem też Ci przynieść do lasu? – odpyskowała jedynie i nie zważając na dalsze krzyki rannego zniknęła wśród drzew.

Patricia Redhood, ze względu na czerwoną pelerynę nazywana Czerwonym Kapturkiem, jest dość znanym, amatorskim łowcą nieumarłych z okolic sąsiadujących z Sylwanią. Ponoć swego czasu jeden z okolicznych wampirów zabił jej samotnie mieszkającą babkę, tylko po to by później ją wskrzesić i jako krwiożerczego zombie rzucić do walki z Patricią. Mimo że sam ten fakt był już przerażający, okazało się, że wampirem tym był szlachcic, który przez długie tygodnie próbował uwieść Patricię (ponoć skutecznie), mimo że nocami biegał po lasach pod postacią wilka mordując niewinnych wieśniaków. Kobieta nie wytrzymała związanych z tym emocji i niemalże popadła w szaleństwo, przysięgając sobie dożywotnią krucjatę przeciw nieumarłym.

Pierwszym co rzuca się w oczy u kobiety jest czerwona peleryna, pod nią zaś ukrywa się lekka zbroja. Zawsze posiada przy sobie sakwy zawierające jedzenie i ukryte wśród nich przedmioty pomagające w walce z ożywieńcami. Choć uznaje się ją za lojalną głównie sobie i swojej misji, potrafi czasem zostać na dłużej z bandami, które mogłyby jej pomóc w osiągnięciu celu jaki jej przyświeca.

Wynajem: 50gc Utrzymanie: 15gc (10gc jeśli w potyczce brali udział Ożywieńcy lub wilki)
Może być wynajęta: przez wszystkie bandy ludzi i krasnoludy
Ranking: wynajęcie Patrici zwiększa WR bandy o 35

M 4 | WS 4 | BS 3 | S 3 | T 3 | W 2 | I 4 | A 2 | Ld 7

Ekwipunek: Patricia nosi na sobie lekką zbroję, a uzbrojona jest w miecz i sztylet. Dodatkowo zawsze ma przy sobie czosnek, buteleczkę wody święconej i zioła lecznicze.

Umiejętności: Czerwony Kapturek zdążył się już nauczyć machania żelazem. Z tego powodu dysponuje umiejętnościami: Strike to Injure*, Combat Master*, Web of Steel*, Step Aside, Lighting Reflexes oraz Jump Up. Umiejętności oznaczone gwiazdką (*) dotyczą jedynie sytuacji w której walczy przeciw nieumarłym lub wilkom wszelkiej maści- wystarczy obecność choć jednego z nich w walce którą jest związana, aby działały przeciw wszystkim przeciwnikom.

ZASADY SPECJALNE:

Mroczna przysięga – Patricia tak fanatycznie oddana jest swojej idei walki z nieumarłymi, że Nienawidzi ich wszystkich, a zabiła ich już tyle, że nie budzą w niej Strachu. To samo uczucie przekazuje na wilki. Dodatkowo jeśli przyjdzie jej uczestniczyć w potyczce w której takowi występowali, to koszt jej utrzymania po potyczce maleje z powodów ideowych.

Posłowie:

Patricia Redhood to kolejny DP zaplanowany fluffowo na dodatek do EiF, ale mechaniką pasujący do samego Mordheim. Podobnie jak Cypis Rumcajsson umieszczony wcześniej, ma wyraźne zahaczenie w opowieściach z dzieciństwa, jednocześnie mając za zadanie nie wpływać zbytnio na równowagę gry. Jak łatwo zauważyć działa na zasadzie w miarę dobrego, choć kosztownego najemnika, przez większość czasu będąc jedynie ozdobą, jednak jeśli przyszłoby Ci trafić na bandę lub scenariusz do rozegrania przeciw nieumarłym, może okazać się sporą pomocą.

Zasady , ,

Strona główna » Figurki » Systemy » Mordheim » Zasady » Zasady » Patricia Redhood, Łowca Nieumarłych – DP do Mordheim

4 Komentarze(y) do “Patricia Redhood, Łowca Nieumarłych – DP do Mordheim”

  1. Tak z innej beczki ;)
    Co myślicie o tym modelu? http://www.reapermini.com/OnlineStore/hood/latest/02834#detail/02834_G ;)

  2. Z niecierpliwością czekam teraz na 3 małe świnki, gargamela i buke z muminków.

Przepraszamy, ale komentowanie tego wpisu nie jest już możliwe.

Katalog stron | Praca | Katalog firm | Domy | prace licencjackie | Francja | superior