Grimm Fairy Tales cz.9 „Złotowłosa i trzy misie”

1 maja 2011 dodał Karol

Ekscentryczny i bardzo bogaty pan Lockett zakochuje się w o wiele młodszej pięknej Goldilocks. Jego awanse przynoszą skutek i w końcu Goldy zgadza się wprowadzić do jego posiadłości. Jednak pan Lockett nie ma pojęcia, że Goldie jest czymś znacznie więcej, niż mu się wydaje. Ma szokujący plan pozbawienia go jego fortuny, nawet jeśli będzie to oznaczało zabicie go. Ale już wkrótce dziewczyna przekonuje się, że apetyt na złoto musi zaczekać, gdy pojawiają się co najmniej 3 inne problemy z którymi musi sobie poradzić.



W małej kawiarni spotyka się młoda para. On jeżdżący wypasioną furą, ona z dużym biustem- jak to w komiksach. Ona opowiada gdzie pracuje, skarży się na złe traktowanie, on w zamian postanawia, że pracodawcę warto zamordować i ograbić. Całość słyszy dość urodziwa brunetka, która nie odzywa się ani słowem, a jedynie wychodzi z knajpki zostawiając tam książkę. Młoda blondyneczka chce książkę oddać, ale szybko orientuje się, że nie bardzo ma komu, zabiera się więc za czytanie baśni o Złotowłosej i trzech misiach.

Poznajemy tu historię jakże podobną do sytuacji w której znajduje się nasza młódka: piękna Złotowłosa musi wciąż odrzucać zaloty starego, choć potężnego pana Locketta, mimo że jest zaręczona z jakimś młodym typkiem. Typek ów przekonuje ją, by zgodziła się wreszcie na ofertę starego kolesia, bo dzięki temu będzie można wejść do jego domu, pozbyć się go i zabrać tyle złota, ile tylko uniosą. Piękny plan, prawda?

Dom do którego trafia Goldie faktycznie jest wypasiony. Wielki ogród, strażnicze posągi niedźwiedzi, gigantyczne schody i jeszcze lepiej urządzone wnętrza. Nic tylko plądrować! No, może te posągi wyglądają w nocy zbyt posępnie, ale nikt nie podejrzewał staruszka o dobry gust- ważne że ma kasę… Goldie spędza więc całkiem miły wieczór przy kominku i ciekawej gadce. Pan Locket obiecuje nawet, że opowie jej kiedyś czy faktycznie jest wielkim magiem i skąd zdobył te wszystkie bogactwa. Młoda wyleguje się na niedźwiedzich skórach przed kominkiem, podziwia wystrój chaty, a on wbrew pozorom nawet nie zamierza jej molestować tylko idzie spać po pokazaniu jej pokoju, w którym będzie spała ona. Ot całkiem słitaśny wieczór, w którym Goldie wprowadza swojego narzeczonego na teren posiadłości…

Koniec historii poznać musicie sami. I nie dlatego, że jest wyjątkowo ciekawy, a dlatego, że tym razem to nie w bajce się wszystko rozwiąże. Dlaczego? Bo ta część jest chyba pierwszą, w której pojawiający się morał boli. A morał jest prosty: „każdy wierzy, że będzie miał drugą szansę”. I tego właśnie uczyły wcześniejsze zeszyty. Zawsze ktoś kto robił źle miał szansę się nawrócić, czy był uciekającym dzieckiem w „Jasiu i Małgosi”, czy drag-dilerem w „Jasiu i łodydze fasoli”. W Złotowłosej mamy szanse uświadomić sobie, że czasami jest na nią po prostu za późno…

Czemu ten komiks jest tak wart uwagi? Ciężko powiedzieć… fabuła się spłyca, ale buduje kolejne podwaliny pod następne zeszyty. Na szczęście kreska się poprawia, a na dodatek biusty bohaterek robią się o wiele kształtniejsze. Jednak najważniejszym dla mnie argumentem jest mimo wszystko: „bo to kolejna część i warto ją znać!”.

I z tym akcentem życzę wszystkim miłego majowego weekendu, w miarę możliwości bez mordowania bogatych staruszków ;)

„Grimm Fairy Tales” Issue 9. „Goldilocks and Three Bears”
Scenariusz: Joe Tyler & Ralph Tedesco
Szkicowanie: Wellington Dias
Tuszowanie: Adriano Honorato
Kolorowanie: Thomas & Tori Mason
Napisy: Artmonkeys’ Melanie Olsen
Projekt: Dave Seidman
Okładka: EBAS / Al Rio
Edytor: Ralph Tedesco

Komiks , ,

Strona główna » Komiks » Grimm Fairy Tales cz.9 „Złotowłosa i trzy misie”

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków