Devilbear: the Grimoires of Bearzalzebub

30 maja 2011 dodał Karol

Dzisiaj wracamy do normalności po całym weekendzie grania we wszystko co wpadło nam w ręce, i na mnie spada możliwość zaprezentowania szerszemu gronu tego, co udało mi się przy tej okazji poznać: sieciowego komiksu o piekle dla pluszowych misiów…



Zastanawialiście się kiedyś co mogłoby się wydarzyć w Stumilowym Lesie po śmierci Puchatka? Albo co by było gdyby Krzyś znał się wtedy na nekromancji?
O ile jesteście na tyle niezrównoważeni żeby odpowiedzieć tak, polecam Wam tą serię komiksową. Wprawdzie widok Puchatka jako sutenera i prosiaczka jako jego głównej laski może zepsuć Wam dzieciństwo, ale nie przejmujcie się! Tęczowe Misie potraktowano jeszcze gorzej! ;)

Klimat komiksu jest dość ostrą groteską. Jak inaczej nazwać byłego Tęczowego Misia rządzącego calym piekłem, po którym walają się czaszeczki małych niedźwiadków, a każdy nowy gość niemal tarza się w pakułach (na flaki nie ma już miejsca). Dołóżcie do tego jeszcze kilka diw odpowiadających za każdy z grzechów głównych, a dostaniecie pełen obraz piekła w którym Bearzalzebub łazi w czerwonym szlafroku, z kubkiem kawy w łapce i bojowym widelcem… odlot!

Co się będę nadmiernie rozpisywał w ogóle? Komiks jest aktualizowany co poniedziałek, a że istnieje już najwyraźniej z dwa latka, to spokojnie możecie delektować się ponad setką ciekawych plansz. Nic tylko odwiedzić stronę http://www.thedevilbear.com/ i ocenić samemu.

Polecam! ;)

Komiks , ,

Strona główna » Komiks » Devilbear: the Grimoires of Bearzalzebub

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków