Co się stało z Najmitą?

26 kwietnia 2011 dodał Karol

No szlag mnie jasny trafi! Obiecałem Bojarowi, że nie będę flejmował, więc ograniczę się do zwyczajnego sprostowania, żeby już nie było wątpliwości… Jak się okazuje aktualnie opinia publiczna zmianę na Najmicie postrzega tak:

Zespół tworząc Karak Zorn pokłócił się między sobą, Karol strzelił fochem i założył własny projekt KZ. Zaowocowało to falą krytyki, co spowodowało pogłębienie focha. Wówczas Karol stwierdził, że już nie lubi najmitów i że zaraz jest termin opłaty za serwer, która wynosiła rzekomo 600 PLN za rok. I że nie zapłaci, bo ma nas dość. Chcieliśmy się zrzucić, ale Karol wolał zamknąć forum. Od tak. Nie to, że z dnia na dzień, ale z godziny na godzinę. Jak tylko QC postawił nowe forum to Karol skasował stare. Więc jeżeli ktoś nie wchodził na najmitę co najmniej raz dziennie, to łatwo było to przegapić…

Tak, wszystko co było na najmicie zginęło bezpowrotnie. Chyba, że Karol ma kopie zapasową, ale to musisz uderzać do niego. No i po zamknięciu Karol jednak zapłacić 600 za serwer. No i tyle, teraz on ma ten swój blog, a my azylium.

Chyba czas tu na pewne sprostowanie, bo powoli znów tracę cierpliwość z powodu pomówień…

    1. Tak. Zaczęło się od kłótni o KZ. Ale nie o to jaki miałem w nim udział, a o to, że ktoś wywalił mnie z projektu NIE INFORMUJĄC MNIE O TYM. Tzn. wywieszono odpowiednią notkę na tablicy tego forum, ale w ciągu tygodnia odebrano mi do niego dostęp tak że nie mogłem go nawet zobaczyć. Nie wysłano do mnie ani jednego PM ani nic innego. Nie upierałem się na trzymanie mnie w projekcie- chciałem po prostu wyjaśnień… a jedynie po mnie pojechano. Jakoś wystarczyło żeby zacząć ciąg dalszy. Wszystkim związanym ze sprawą życzę miłej zabawy z kontynuowaniem projektu.

    2. Tak, całość zbiegła się z terminem opłaty za domenę i serwer. I nie ukrywam, że nie chciało mi się opłacać całości kwoty za forum, na którym się po mnie jeździ. Za serwer nigdy nie płaciłem, domena kosztowała mnie 120zł rocznie. Nie miałem nic przeciwko jej przedłużeniu, ale pod warunkiem zakończenia personalnych pojazdów po mnie.

    3. Tak, cena przedłużenia domeny i serwera wynosiła ponad 600PLN. Taką wycenę przedstawił mi Eyeris będący jej właścicielem. Chłopak utrzymuje rodzinę z handlu domenami, pozycjonowania stron i drobnych usług hostingowych i byliśmy u niego stroną praktycznie za free dlatego że mnie lubił. Najmita był jego pierwszym projektem „pro publico bono” który założył na prośbę przyjaciela. Gdy przyjaciel miał zniknąć nie ograniczały go sentymenty i wycenił koszt wypozycjonowanej domeny, dotychczasowego hostingu i page ranku strony wg. swoich własnych zasad do czego miał pełne moralne prawo.

    4. Nie, nie powiedziałem że nie zapłacę za stronę. Nie do końca. W pierwszej chwili tak stwierdziłem, ale następnego dnia powiedziałem że i tak to przedłużę, ale nie życzę sobie personalnych pojazdów po mnie. Wtedy udzielił się Kadzik sugerujący że bawię się w pranie ludziom mózgów i naczytałem się zbyt wielu książek typu „jak zostać dyktatorem” za co bez najmniejszych skrupułów pozbawiłem go funkcji moda. Tak to już jest jak spotka się kilka osób, z których żadna nie potrafi ustąpić.

    5. Nie. Słowa „chcieliśmy się zrzucić, ale Karol wolał zamknąć forum” to najbardziej wierutna bzdura na jaką w historii tej sprawy trafiłem. Mówiłem że zapłacę, ale QC się uparł że zrobi zrzutę. Jak widać mu nie wyszła, bo nie uzbierano nawet połowy kwoty. Utrzymywał ze mną przez ten czas kontakt przez GG i doskonale wiedział, że zamierzam za domenę zapłacić moją stawkę. Jednak on koniecznie chciał mieć własny wkład finansowy w sprawę.

    6. Nie, strona nie została zamknięta „Ot tak” i „Z godziny na godzinę”. Parę tygodni wcześniej dałem QC hasła do serwera najmity, żeby spokojnie mógł zarządzać Warheim bez odnośników do innych stron. W tych dniach w których „najmita padł” Dwalthrim poinformował opinię publiczną, że się przenosicie z forum gdzie indziej, a QC już wszystko skopiował… ręce mi opadły, gdy okazało się że koleś który cały czas udawał że mnie rozumie, jest po mojej stronie i razem ze mną jeździ po „winowajcach”, w tym czasie nie pytając nawet o zdanie zajmował się podprowadzaniem plików z serwera. Ale okej… skoro taka była wola ludu, żeby Najmitę porzucić, to lud ma prawo podejmować własne decyzje. I podjął. A teraz ja muszę czytać i wszystkim się wmawia, że ta decyzja była moja. Jedyne co wtedy zrobiłem to powiedziałem Eyerisowi, że Najmita został porzucony i można w nim pozmieniać hasła. I tak też się stało… a dzień później napisał do mnie QC czy nie dałoby się żebym skopiował bazę danych, bo o niej zapomniał. Coś w deseń „Cześć Karol, podpieprzyłem Ci samochód, ale niestety nie wziąłem kluczyków i dowodu rejestracyjnego… nie masz ich może?”. Chętnie bym je oddał, bo miałem już wszystko gdzieś, ale niestety już ich nie miałem, bo strona utknęła w komercyjnych rękach i ja nie miałem już nic do tego. Utknęła, bo zamiast znikać „z godziny na godzinę” wisiała na serwerze jeszcze tydzień po tym, jak istniało już nowe forum mordheimowców. Dopiero później serwer wygasł, o co i tak posądzono mnie, nie wiedzieć czemu…
    Podsumowując: nie skasowałem starego forum gdy tylko QC postawił nowe. Gdybym faktycznie chciał je skasować, to zniknęłoby zanim w ogóle ktokolwiek zdążyłby cokolwiek skopiować. Ono wisiało jeszcze długo i wie o tym każdy, który w tym czasie na nie zaglądał. Wszystkie konta były aktywne, wszystkie posty można było pisać, panele administracyjne były dostępne, nawet na stronie głównej umieściłem wpis o tym, że Najmita będzie zamknięty i podałem link gdzie wszyscy się przenieśli. Jedynie haseł do serwera nie znał nikt łącznie ze mną.

    7. Tak, zgadzam się, że jeśli ktoś nie wchodził na Najmitę zbyt często mógł sytuację przegapić. Z perspektywy czasu wydaje mi się zabawne, że dokładnie z tego samego powodu się wszystko zaczęło (patrz punkt 1.). Wcześniej zabawne nie było i obiektywnie rzecz ujmując- nadal nie jest.

    8. Nie, nie mam kopii zapasowej. Mam tylko i wyłącznie te same pliki, które posiada QC (czyli wszystkie zdjęcia z galerii, pliki itp. ale żadnych wpisów forumowych). Jedyne treści jakie udało nam się jeszcze uratować z serwera były kopiowanymi ręcznie z forum i strony głównej wpisami chłopaków z Chełmży, a i na to mieliśmy jedynie godzinę wyżulonego kilkoma telefonami czasu ponownego wyświetlenia strony. Ani przez chwilę nie mieliśmy w tym czasie dostępu do bazy danych i serwera.

    9. Karol jednak „nie zapłacić 600 za serwer” – zrobić to Bojar, który jest nowym właścicielem Najmity, bo go kupił od Eyerisa. Nie ma on (Sami Wiecie Kto) więc swojego bloga, tylko dostał propozycję pisania na nim. Nie ukrywam, że ta propozycja i szansa dalszego zajmowania się stroną sprawiła mi wiele radości i robię co mogę, żeby spełnić pokładane we mnie nadzieje. Dokładnie takie same szanse ma reszta zarejestrowanych, niemal od ręki dostając uprawnienia autorów tuż po rejestracji. Bojar przyjął do wiadomości że chcę kontynuować na stronie tradycje mordheimowe, zastrzegł sobie jednak że ma tu być jeszcze trochę miejsca na inne wpisy dotyczące fantastyki i nie chciałby żeby figurki zdominowały jego treść. Najwyraźniej docenił moje starania, bo po miesiącu pracy udało mi się awansować na drugiego admina. Na szczęście nowy właściciel ma więcej oleju w głowie niż ja, i nie chce mi udostępnić haseł do serwera (i niech tak zostanie).

    10. Spośród plików które mamy i ja, i QC (.pdf-y ze scenariuszami czy zdjęcia z galerii) chętnie bym je umieścił z powrotem na najmicie, ale niestety niekoniecznie mam na to zgody autorów. Czemu QC nie umieszcza ich u Was nie wiem i pytajcie jego. Wielebny nie miał nic przeciwko ich przeklejeniu, więc jego scenariusze są. Co do reszty nie mam pojęcia, ale przyznam szczerze- nie mam ochoty ryzykować ani flejmem, ani ciąganiem po sądach dlatego, że umieszczę na stronie czyjeś zdjęcia, których ten ktoś tu nie chciał. Jeśli ktoś chce, by jego prace znalazły się tu z powrotem, wystarczy że je tu wrzuci, lub chociaż wyrazi chęć bym zrobił to za niego.

To by było na tyle… głupie pomówienia powtarzające się przez długi czas po prostu mnie znów przerosły i mam nadzieję, że Bojar mi jakoś wybaczy te wypociny. Trzymajcie sobie swoje fora i zajmujcie się nimi, ale przestańcie wreszcie jeździć po mnie. Wasz admin na to pozwala, bo zrzucanie winy na mnie doskonale maskuje fakt, że sam popełnił błąd i przeliczył swoje siły przy kopiowaniu plików strony i osobiście podjetej decyzji o przenosinach.

Nic tak nie jednoczy nowej społeczności jak wspólny wróg, ale znajdźcie sobie innego jeśli nie potraficie inaczej.

Z góry dziękuję
Karol

Ogłoszenia ,

Strona główna » Ogłoszenia » Co się stało z Najmitą?

Komentowanie wpisów zostało wyłączone z powodów praktycznych.
Jeśli chcesz pogadać na temat tego lub innych wpisów, albo zwyczajnie nawiązać z nami kontakt,
odwiedź naszą stronę na Facebooku.

Makiety do bitewniaków