Archiwum z dnia: 25 marca 2011

„Upiór (nie) w operze” – scenariusz do Mordheim

25 marca 2011

Ileż można znieść katuszy? Trzeba w końcu uwolnić siebie od jej obecności. Nawet wysrać się w spokoju i bez obaw nie można. Tak! Niech tylko znów pojawi się… byle nie wrzeszczała, nie wchodziła mi do głowy, nie przechodziła przeze mnie, nie pokazywała tych obrazów…

Wstęp
Ingeborga – bo tak ma na imię nasza bohaterka, zmarła przywalona gruzami w domu pana swego, u którego była niewolnicą. Jej dusza zawieszona jest pomiędzy światami żywych i umarłych. Jako upiór zrobi wszystko by zmusić kogokolwiek (włącznie z nakłonieniem delikwenta do samobójstwa) by pomógł jej przejść do krainy zmarłych. By tak stało się, jej ciało musi zostać odnalezione, przeniesione na stos pogrzebowy i wedle zwyczaju jej plemienia z dalekiej Norski oddane ogniu.

(więcej…)

Makiety do bitewniaków