Banshee na szybko

18 czerwca 2018 dodał Karol


Tym razem wrzucam na tapetę coś, co mi samemu wydawało się niemożliwe… a jednak. Pytanie brzmiało: czy da się pomalować metalowy model w mniej niż godzinę, przy okazji będąc trochę zmęczonym. Okazało się, że się da, pod warunkiem, że to jakiś eteryczny, nieumarły stwór. (Dalej…)

Czarna Wiedźma

10 czerwca 2018 dodał Karol


Usiadłem i zrobiłem, w dwa wieczory, czyli nowy rekord. Z washami łącznie zajęła mi 3 godziny, co jak na taki model nie wydaje się szczególnie wielkim osiągnięciem. (Dalej…)

Wściekła krowa czyli Minotaur na ciepło

29 maja 2018 dodał Karol


Pogoda cudownie nieznośna, w końcu każdy czekał na te 30 stopni w cieniu, nie? Dobra, przyznaję, że ja nie, ale motor nie narzeka. Za Minotaura zabrałem się od niechcenia jakiś czas temu, gdy już wreszcie zmyłem z niego farbę. Kawał metalu, nie da się mu tego zabrać, zwłaszcza że łącznie z podstawką przerasta szczuroogra o rogaty łeb. (Dalej…)

Josh Reynolds „Droga Czaszek” – wrażenia z kolejnego spotkania z Gotrekiem

21 maja 2018 dodał Karol

Biedny Gotrek i jego przekleństwo w poszukiwaniu zguby – świat Warhammera już dawno umarł zabity przez swych twórców, a on ciągle żyje i nie może umrzeć. Mniej więcej tymi słowami powitałem jakiś czas temu wieść o „Zabójcy Zombi”, nic dziwnego więc, że ich echo na nowo rozbrzmiało w mojej głowie gdy dowiedziałem się o tomie „Droga Czaszek” wydawanym właśnie przez Wydawnictwo Copernicus. Jeśli dobrze rozumiem 22 maja jego premiera, ucieszyłem się więc niemożebnie trzymając w łapkach swój egzemplarz niemal tydzień wcześniej, dzięki czemu ta „pseudorecenzja” (na Grimnira! Jak ja dawno tego nie robiłem!) wpadnie na Was „na gorąco”. Oczywiście, można zadać pytanie, po co po raz trzynasty czytać o krasnoludzie, który macha toporem i nie może umrzeć, na szczęście nie miałem potrzeby rozmyślań w tym kierunku – krasnoludzkie klimaty są u mnie ostatnio bardzo żywe, a i sam dłubię właśnie krasnoludzką karciankę, Gotrek trafił więc w me gusta idealnie. Zacznijmy więc tę nierówną walkę i oceńmy, czy było warto.
(Dalej…)

Maty do Armady

7 maja 2018 dodał Karol


Znowu długi czas bez wpisów, ale krótszy niż poprzednio. Jakoś odpuszczę sobie póki co kolejne zdjęcia kurzu przy przeprowadzce i pochwalę się czymś, co zrobiłem przy kompie. Kto wiedział ten wiedział, kto nie wiedział to się właśnie dowiaduje, że czasem zdarza mi się wydłubać coś dla kolegów z klubu i dodać to później do oferty Baltazara. Tym razem wypadło na śmieszne stateczki w filmowych realiach (za którymi nie przepadam, więc wolę dodać „ale nie tylko”). Ilość kolorów mocno była związana z premierą nowych Avengers’ów, bo stwierdziłem, że „skoro filmowcy mogą tak zarzygać przestrzeń kolorami, to i ja mogę”. Wprawdzie nie wyszło mi jak im, ale nie ukrywajmy – ja też nie będę miał z tego takich wpływów jak oni ;) (Dalej…)

Drzewka zielone

24 kwietnia 2018 dodał Karol


Ponad miesiąc od ostatniego wpisu, więc jakby nie patrzeć stare tradycje utrzymują się w mocy. To nie tak, że nic nie robię (jak zwykle), a i wymówki mam w miarę dobre: kredyty mieszkaniowe, przeprowadzki, całe tygodnie w szpitalach psychiatrycznych (uwielbiam to, jak to brzmi) itp. W ogóle ciężko zajmować się modelarstwem jak mieszkanie pozostaje niemal puste, a zostały w nim tylko ciuchy, naczynia, kurz i… drzewka. (Dalej…)

Szczurze szkodniki

14 marca 2018 dodał Karol


Historia tych modeli, które „szczurze mówiąc” ciężko nawet nazwać dobrze zrobionymi podstawkami, sięga 4 lat wstecz. W momencie w którym zorientowałem się, że washe malują figurki same, postanowiłem poeksperymentować sobie z efektami do osiągnięcia robiąc to, co właśnie widzicie na zdjęciach. (Dalej…)

Szczurzy Sztyleciarze

5 marca 2018 dodał Karol


Kolejny wpis z cyklu „nie ma się czym chwalić, ale publikować trzeba”. Mnisi Zarazy z samymi mieczami/sztyletami, dobrani kiedyś z garści im podobnych i już niestety posklejanych modeli do oczyszczenia i pomalowania. Mieli robić za startowy zestawik do Mordheim, ale trochę czasu zajęło ich pacianie i po prostu będą sobie stać. (Dalej…)

Kontenerowisko

9 lutego 2018 dodał Karol


Tak się śmiesznie złożyło, że akurat dłubie sobie powolutku w sklepiku i zorientowałem się, że wisiało w nim nieaktualne zdjęcie kontenerów kartonowych. Sesja zdjęciowa, jak zwykle na szybko, podkusiła mnie do pokazania skali (i lodówki w tle) sklejonych modeli, póki te resztki światła wpadały przez okno w dachu… uwypuklając brudne ściany ;) Tak, to jest dobry moment na przeprowadzkę :D
Nie ma co się za wiele rozpisywać, po prostu tak to tu zostawię :P

Szare Ogry

28 stycznia 2018 dodał Karol


Rzutem na taśmę, w ostatniej chwili udało mi się uniknąć tygodnia bez wpisu. I to jeszcze grając na kodach, gdyż podobnie jak kiedyś z zabójcami trolli i tym razem wywieszam tu figurki, których malowanie nie jest mojego autorstwa, ale dziwnym trafem trafiły do mojej kolekcji właśnie w takim, a nie innym stanie. (Dalej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków