Wypluwki #3 – Czekając na wenę

15 czerwca 2016 dodał Karol


Fragment „Pychy” Pietera van der Heydela

Jest połowa czerwca. Mój ostatni wpis na Najmicie pochodzi z 2 lutego i opisuje Frostgrave do połowy. Podręczniki do systemu leżą na półce i się kurzą, a prosty i naprawdę fajny system nie doczekał się wielkiej kampanii z powodu braku rozkładu normalnego w rzutach k20. Nie żebym miał coś przeciwko k20, ale po tym jak w którymś momencie przeczytałem wypociny typu „balans w rzutach gwarantuje to, że naprawdę kiepskie wyniki mają taką samą szansę powodzenia jak te naprawdę fajne”, to aż mi krzywa Gaussa opadła.

To nie jest tak, że nic w tym czasie nie robiłem. Fakt, malowanie figurek ograniczyło się do Kosmicznych Wilków kolegi, a makiety kartonowe z braku weny poszły w kąt, była jednak masa innych rzeczy, którymi warto było się zająć- przyszła wiosna, masa klubowych planszówek czekała na rozegranie, koledzy uparli się na regularność sesji RPG, strzelanki nagle wyrosły jak grzyby po deszczu, wraz ze słońcem wrócił motor. Wybaczcie, ale wena musiała poczekać ;)

Czy jednak na pewno? No właśnie nie. Te cztery miesiące naprawdę kreatywnie obrodziły, na dodatek na tyle, że nie miałem w ogóle czasu na to, by o tym napisać. W dodatku robione przy tym zdjęcia w tak małym stopniu oddawały ideę, że nie było sensu ich gdziekolwiek publikować, zwłaszcza tutaj. Jednak jeśli to czytacie, wniosek może być tylko jeden – właśnie o tym piszę. O czym? O wszystkim, o czym jeszcze pamiętam!
(Dalej…)

Frostgrave cz.3 – zasady kampanii

1 lutego 2016 dodał Karol


Ja tworzy się bandę już wiecie. Jak się gra też. Tak naprawdę gdyby dać Wam gotowe rozpiski, bylibyście w stanie rozegrać swoją pierwszą grę (Żartowałem, nie znacie jeszcze czarów ;) ). Teraz tak łatwo nie będzie, bo zostaje mi rozpalić Waszą wyobraźnię streszczając zasady kampanii. Czemu tak? Bo będziecie wiedzieć jak, ale i tak nie poznacie kluczowych tabelek. I dobrze! W tym celu poszukajcie kogoś z podręcznikiem lub sprawcie sobie własny. Z wiedzą którą już macie uczyć od podstaw nie będzie Was trzeba, a w zabawę się wkręcicie. Mimo to ruszamy z rozdziałem 3. – KAMPANIĄ! (Dalej…)

Frostgrave cz. 2 – zasady gry – Jak grać?

29 stycznia 2016 dodał Karol


W poprzednim odcinku w wielkim skrócie dowiedzieliście się czym jest Frostgrave i jak stworzyć bandę. Tym razem równie odtwórczo i mało kreatywnie, ale na tyle spójnie żeby kojarzyć jak to wygląda, spróbuję wyjaśnić Wam jak grać, czyli jak podręcznik próbuje opisać to co dzieje się na stole. Ruszamy ze streszczeniem drugiego rozdziału podręcznika! (Dalej…)

Frostgrave cz. 1 – opis i zasady tworzenia band

28 stycznia 2016 dodał Karol

Już myślałem, że mnie to nie spotka. Skirmishowy system z prostymi zasadami i dużą uniwersalnością, jednocześnie z rozbudowanym systemem kampanii i wymagający makietowo. Po tym jak Umbra Turris okazała się znacząco nie trafiać w moje gusta głównie polityką związaną z systemem, chłodny powiew Frostgrave okazał się naprawdę orzeźwiający. System Ospreya na nasz rynek wprowadził aktualnie Wargamer i tam należy poszukiwać do niego podręczników (choć przyznam szczerze, że gdyby nie udostępniono mi wcześniej jednego w wersji elektronicznej to bym się nie skusił).

Z czym to jeść, żeby nie wyszło z tego za dużo czytania? Fabularnie sprawa jest prosta: było sobie wielkie miasto magów, w którym jeden z nich trochę przeholował i ściągnął na miasto wieczną zmarzlinę, która zamieniła tętniącą życiem mieścinkę w lodowy grobowiec. O ile jednak z życiem stało się krucho, o tyle ze skarbami wcale nie. (Dalej…)

Dzikuny – Szeregowe orki

15 października 2015 dodał Karol

„- Chwytać te swoje kijaszki i biegiem na wroga!
- Ale Szefie! Czy my nie mieć stać w miejscu i czekać? Po to kijaszki i tarcze mieć mielim przeca!
- Srateg sie odnajdnoł! Jak ork sie zachowuj! Kto ostatni u wroga ten Pokurcz!”

Dwunastu panów stanowiących rdzeń plemienia, czyli szeregowe orki. Wśród nich oczywiście znajduje się jeszcze czterech wyjątkowych cwaniaków z lepszym sprzętem i chorągwią, i w ogóle, ale na nich będzie osobny wpis (tak jakby spóźnienie z tym to było mało). Idea opierała się o różnorodność sprzętową na wypadek rożnych potrzeb w Morgheim, no to i jest. Są włócznie i tarcze, są dwie bronie ręczne, są nawet włócznie i noże, choć nie bardzo wolno ponoć. No i niektórzy mają hełmy, inni nie, a to też ma przecież znaczenie. Malowanie szybkie, ale jakoś tak mało satysfakcjonujące. Malowanie regimentów to nie dla mnie, zwłaszcza że mam przy nim poczucie nie rozwijania jakiegokolwiek skilla, poza traceniem cierpliwości na poprawkach. Niestety fotki są jakie są, brak światła robi swoje. Na szczęście przywykliście, prawda?

Goblińskie żarłacze

3 października 2015 dodał Karol

„- Co to było?!
- Nie mam pojęcia, ale nie chcę tu być jak wrócą”

Squigi do bandy trafiły mi się w ilości sztuk dwóch i jedynie z jeźdźcami (może kiedyś się to zmieni). Jeden ubogi, bo tylko z drewnianym mieczykiem, drugi też gołodupiec. Jakoś w wizji bandy ciężko mi je gdziekolwiek dopasować, bo ani to do Orków, ani do Czerwonych kapturów. Ot są sobie i szaleją zjadając co podejdzie. Malowanie było szybkie i proste, więc na mój poziom skilla nawet przyjemne. Jednego szaleńca musiałem ustabilizować ogrzą główką, ale przynajmniej podstawka trochę zyskała. Ogólny efekt na zdjęciach słabo widoczny, ale o dziwo jestem zadowolony z dzieła. Może jak kiedyś dorosnę do mieszania farb to poprawie same squigi, ale na razie mi to nie grozi. Póki co muszą akceptować się takimi, jakimi są ;)

Czerwone kaptury – Dziabaki

26 września 2015 dodał Karol

„- Miszczuniu… a jak trafimy na takiego pokurcza, to co mamy robić?
- Jak to co? Ostrym dziabać!
- A jak on nas napadnie?
- To też dziabać!
- A jak twardy będzie i się nie da, i kto ucieknie?
- To wtedy dziabać tego, co pierwszy kcieć bedzie by Szefowi mówić”

Tego jak mi się te maleństwa malowało nawet nie będę komentował. Regimenty wszelakie to zło. Człowiek chce się uczyć, a się głównie męczy. Mam wrażenie, że tabliczka mnożenia za gówniarza szła mi łatwiej i dawała więcej satysfakcji. No ale są. Jeszcze tylko Squigi i można przechodzić do Orków.

Czerwone kaptury – Miotacze

19 września 2015 dodał Karol

„No to chopaki, plan jest taki… chowamy siem, czekamy aż ktoś bedzie sam se szed, a jak bydzie blisko to mu sznury na łeb i sczałami, szczałami! Aż padnie! A wtedy idziem do wodza i siem chwalim, jacy to bylim odważni i na pewno pozwoli nam do domu wracać!”

Ciąg dalszy goblińskiego plemienia Czerwonych Kapturów, tym razem jego miotającej części. Umęczyły mnie strasznie, bo malowałem je po nocach, a na dokładkę upaćkane były farbą :/ To że mi się już zupełnie nie chciało pewnie też wpłynęło na jakość „dzieła”, co widać na zdjęciach- zwykły wash i brak poprawek na oczach czy nawet sznurach przepasających je w pasie mówią same za siebie… Ale w plemieniu być musiały, to i są. Biorąc pod uwagę jakie to karzełki, to w rzeczywistości mijaki ledwo widać i szczególnej siary nie ma, ale fakt że mogły być pomalowane lepiej pozostaje bezsprzeczny (mimo iż w malowaniu całkowity ze mnie laik i profesjonalistą zostawać nie zamierzam ;) ). Grunt że są :P

Czerwone kaptury – Goblińscy fanatycy

13 września 2015 dodał Karol

„Nadejszła wiekopomna chwila”, że tak zacytuje klasyka. Po upaćkaniu modeli przyszedł czas na to, aby przedstawić je szerszemu gronu szyderców. Praktycznie gotowe plemię orczo-goblińskie będące częścią nadchodzącego nad Morgheim WAAAGH! Wcześniej widzieliście już jego wodza, szamana, trolla i garść orczych łuczników, teraz czas na resztę.
Na początek gobliny z grupki Czerwonych kapturów. Zaczynamy od fanatyków. Reszta wkrótce.

Wiek Sigmara – zasady

4 lipca 2015 dodał Karol


Stało się. Warhammer FB zmieniło swoje oblicze. Po Końcu Czasów przyszedł Wiek Sigmara i w sumie nikt nie wie jak może się to skończyć. Wiele dyskusji na ten temat krąży już po świecie, nie zamierzam się w nie więc szczególnie zagłębiać. Zasady wydają się proste, całkiem intuicyjne. Co z tego wyniknie? Wyjdzie w praniu. Mam nadzieję, że wreszcie będę mógł w pełni wykorzystać swoją kolekcję modeli, bo nie ukrywam, że nowa odsłona gry kusi mnie bardziej niż poprzednia. Może nawet okaże się całkiem fajną grą? ;)
Jak chcecie się sami upewnić, to zasady gry wraz z zasadami dotychczas istniejących jednostek znajdziecie na stronie GW im poświęconej.
Miłego czytania!
A może i paru rozgrywek?

Następna strona »
Makiety do bitewniaków