Akita 4 – Night Club

23 października 2017 dodał Karol


Lokalizacja o dziwo dyskretna – szyld nie wali po oczach, a reklamy jak wszędzie. Na dodatek dużo bocznych wejść i w ogóle kompleks bardziej mieszkalny niż rozrywkowy. A mimo to nazwy zmieniać na inną nie chciałem :P
(Dalej…)

Akita 4 – Budynek policji

16 października 2017 dodał Karol


W przyszłości i na obcych planetach ktoś musi pilnować porządku. Najlepiej jeśli ma w tym kilkusetletnie doświadczenie wyciągnięte jeszcze z mateczki ziemi i kapitał jednej z największych korporacji paramilitarnych w galaktyce – urzędu skarbowego (ściągającego mandaty i abonament telewizyjny). (Dalej…)

Akita 4 – Świątynia Światła

3 października 2017 dodał Karol


Nie wiem co na chwilę obecną uważam za bardziej frustrujące – zajmowanie się rozkapryszonym trzylatkiem, czy fakt, że Total War: Warhammer II wykrzacza się jak australijski busz i nie daje mi rozegrać nawet jednej bitwy. Jedno i drugie razem sprawiło, że mimo gotowych fotek dopiero dziś publikuję zdjęcia pierwszego budynku złożonego ze wszystkich brył Akity i dobranych ozdobników – Świątynię Światła. (Dalej…)

Akita 4 – jak to zjeść?

25 września 2017 dodał Karol

Akita 4 – miasteczko SF które zapragnąłem zrobić dawno temu, ujrzało wreszcie światło dzienne. Trochę dłubania w programach graficznych, małe zamówienie w drukarni, trzy dni z nożyczkami i klejem, i oto jest – cały stół do grania w Infinity, Shadow War czy inne futurystyczne systemy wymagające dużej ilości zakamarków, za niecałe 150zł!
Problemów było przy tym co nie miara, poczynając od braku motywacji, niezadowolenia z pierwszych projektów, niezgodności efektów z zamierzeniami, po prozaiczny brak czasu, brak natchnienia czy nawet brak motywacji. Na szczęście przyszedł w końcu taki moment, że czasu, motywacji i natchnienia zabrakło jeszcze bardziej, przez co zapadły się w sobie i utworzyły poza tym wymiarem własną kieszeń temporalną, w której powstał ów efekt końcowy. (Dalej…)

Koledzy Spartacusa

11 września 2017 dodał Karol


„Spartakus: Krew i Piach” wraz z dodatkiem „Wąż i Wilk” to dla niewtajemniczonych – planszowa symulacja pracy w korporacji. Twoim zadaniem jest zarządzać swoim działem (zwanym Szkołą Gladiatorów) tak, aby poprzez zatrudnianie właściwych stażystów (zwanych Niewolnikami), pracowników (zwanych Gladiatorami) i bezużytecznego działu IT (Ochrona) zdobyć wystarczającą ilość punktów wpływu, by wyrwać się z tego śmierdzącego grajdołka. Oczywiście można do tego użyć trochę sprzętu biurowego (sztylety, trucizny, trójzęby itp.), ale nie dajcie się zwieść pozorom – to naprawdę dobra, planszowa adaptacja serialu ;)
(Dalej…)

Tordrek Hackhart z „Czarnego Krakena”

4 września 2017 dodał Karol


Cechą wspólną wszystkich starszych ras jest duma i to ona wyciągnęła Tordreka poza szeregi Gildii Mistrzów Inżynierów, a nawet jego własnej rasy. Kiedyś współpracował z Brokkiem Gunnarssonem i to właśnie utalentowany kolega jako jedyny stał na jego drodze do tytułu najbardziej utalentowanego inżyniera w Barak Varr. (Dalej…)

Vangheist z „Cienistego Widma”

28 sierpnia 2017 dodał Karol


Plotki o okręcie-widmo, wypełnionym po brzegi niespokojnymi duchami ukaranymi wieczną udręką za zdradę, krążyły po Sartosie jeszcze zanim dało się piec kiełbaski na jej zgliszczach, a imię jego kapitana długo robiło za synonim dwulicowości i niewierności. (Dalej…)

Skurcz Półżywy ze „Skabrusa”

21 sierpnia 2017 dodał Karol


Skurcz był niegdyś całkiem nieźle zapowiadającym się Panem Wojny klanu Skurvy (lubię to słowo, chociaż „szkorbut” nie brzmi już tak samo). Jego flota siała umiarkowany postrach na wybrzeżach Tileii, jednak szczurkom nie udało się pociągnięcie tego dalej. Zaczęło się od tego, iż głód Skurcza w poszukiwaniu spaczenia skierował go do poszukiwania Cmentarzyska Galeonów, które wydawało się być nim przepełnione po brzegi. (Dalej…)

Król Amanhotep z „Klątwy Zandri”

14 sierpnia 2017 dodał Karol


Starożytni królowie z Nehekhary bogaci byli ponad wszelkie wyobrażenie. W czasach świetności władali sercem ludzkiego świata, spali na złocie i nikogo się nie bali. Wtedy właśnie przyszedł Nagash i zamienił wszystkich w ożywieńców. Bardzo zawistnych i w swej nieumieralności pamiętliwych. Z tej wesołej gromadki prym w mściwości wiódł Amanhotep Nietolerancyjny z Zandri, a to właśnie jego obrobił Jaego w poszukiwaniu kasy na sfinansowanie wycieczki w zaświaty. Wprawdzie zdążył ograbić jedynie grobowce mniejszej szlachty z przedmieści, ale wystarczyło zarówno na opłacenie floty, jak i zaskarbienie sobie wiecznej nienawiści staruszka, który potrafi ponoć wyczuć położenie każdej monety ze swego królestwa. (Dalej…)

Hrabia Noctilus z „Krwawego Rozbójnika”

9 sierpnia 2017 dodał Karol


Historia zaczyna się w mrocznych zakątkach Sylvani. Nykalus von Carstein jak najbardziej dzielił z rodziną ambicje rzucenia ludzkości na kolana, jednak chyba nie do końca widział w tym rolę znienawidzonego Imperium. Latami studiując tajniki nekromancji i porównując swoją wiedzę z posiadanymi mapami, doszedł do wniosku, że nie tylko Sylvania nadaje się do roli skupiska mrocznych mocy- gdzieś tam daleko na morzu było kolejne, o wiele potężniejsze nawet, źródło potęgi, którym nie trzeba się z nikim dzielić, bo żaden inny megaloman nie zamieszka przecież wśród fal – wir. (Dalej…)

Następna strona »
Makiety do bitewniaków